poniedziałek, 30 lipca 2012

Delikatnie marynowane śledziki z cebulą i antonówką


Zdecydowanie do powtórzenia. W różnych wariantach. Już widzę je z sezonową dojrzałą gruszką i... No właśnie. Jakie przyprawy sprawdziłyby się w przypadku gruszki? Albo śliwki. Duszona śliwka i mielony goździk z pieprzem? A może bardzo niecodziennie spróbować z morelą, gałką muszkatołową i tymiankiem? Drylowane wiśnie i mielona kolendra? Już mi ślinka cieknie... Śledzie to niekończąca się podróż!


Chłodnik cebulowy i niby-tortille wielozbożowe

Zachciało mi się eksperymentów! Już myślałam, że porażki doświadczę, ale wyszło coś całkiem fajnego. Do kombinacji z kaszą gryczaną zainspirowała mnie Witaminkaa z Co na obiad?. Placki okazały się ciekawą formą pieczywa albo bardzo sycącej tortilli, której nie da a się jednak zwinąć. Gdy przekroimy ciepły placek wzdłuż na pół, przełożymy czymś zielonym, pieczonym kurczakiem, pomidorem i odrobiną wyraźnego sosu, to powstanie zdrowa i sycąca kanapka. Z chłodnikiem cebulowym stanowił również zgrany duet. Chłodnik ten to inna forma podania zupy cebulowej, o której pisałam tutaj. Ten był dość gęsty, ale konsystencja to oczywiście kwestia gustu.

niedziela, 29 lipca 2012

Śniadanie niedzielne


Mało wydumane śniadanie. Nie lubię niedziel. Cóż zrobić? Mam wrażenie, że niedziela mija i przepływa przez palce mi. Wolę poniedziałki. Mimo wszystko: miłej niedzieli! Akcji Pokaż swoje śniadanie dzień siódmy i ostatni.

sobota, 28 lipca 2012

Chilli con carne: meksykańska tradycja albo amerykański fast food

Podobno podawane w teksańskich barach jako danie typu fast. Zapewne mają tam swoją wersję chilli con carne, która różni się od meksykańskiego klasyka. Dziwi, że w Meksyku czy Indiach - krajach o temperaturze średniej, o której jest nawet trudno mówić, ludzie jedzą ciepłe i ostre potrawy. Na pierwszy rzut oka i ucha dziwi, ale w tym szaleństwie jest metoda! Jedząc zimne rzeczy w upał wychładzamy swój organizm, przez co jest nam bardziej gorąco. Dla mnie chlli dobre jest i latem (może najlepiej wieczorem, w gronie znajomych), ale świetnie również w czasie mrozów. 

Śniadanie sobotnie i czarodziej dusz

Ach te muffinki...

Lekcja na dziś! Nie wypowiadaj lub nie wypisuj przed snem dziwnych lub/i trudnych słów, gdyż potem możesz mieć noc "z głowy". Dwa trupy (jedną osobę zabiłam w tym śnie przez przypadek!) to zdecydowanie za dużo, jak na jedną noc. Jeśli do tego masz zatkane zatoki i Twój mózg działa na wolniejszych obrotach, radzę w ogóle nie zasypiać w takim stanie! Dziś podzielę się z Wami moim nowym i chyba pierwszym w życiu idolem. Kiedy już nic nie pomaga, Dębski pomaga! No i oczywiście będzie o moim dzisiejszym śniadaniu, bo to szósty dzień akcji Pokaż swoje śniadanie i jestem wielce uradowana, że udało mi się pokazać Wam moje wszystkie dotychczasowe.

piątek, 27 lipca 2012

Szybki letni obiad: placki na kefirze z jabłkami


Jakoś jestem spragniona jabłek. Dziwi mnie to, bo nigdy nie byłam specjalną ich fanką. Może to dłuższa abstynencja? Może jednak najlepsze są te "młode jabłuszka"? Placki były pyszne. Bardzo jabłkowe, kwaskowe i słodkie od cukru pudru. Chyba jednak sama zjem dwie porcje. Gdzie jesteście placuszki, gdzie się chowacie? Nie umkniecie dziś przede mną <przeraźliwy śmiech>! Wybaczcie mi, że nie podaję tu dokładniej ilości składników, często gotuję "na oko". Napisałam tylko, jaką konsystencję powinniście uzyskać. Następnym razem, gdy będę je piec, odmierzę składniki. Słowo harcerza! Poniżej prosty i szybki przepis. Macie swoje patenty lub ulubione sposoby podania takich maleństw?

Piątkowy zestaw śniadaniowy

Akcji Pokaż swoje śniadanie dzień piąty. 

czwartek, 26 lipca 2012

Zupa cebulowa (SyS) z lanymi prowansalskimi kluseczkami

Ostatnimi czasy firma SyS przygotowała kilka nowych zup. Na pierwszy ogień poszła zupa cebulowa. Miałam przyjemność jej spróbować. Prawdopodobnie dopracowywanie receptury nowej zupy nadal trwa, więc tym bardziej podoba mi się, że potencjalny klienci mogą mieć pewien wpływ na różne paramatery produktów. Ale do rzeczy!

Psyduck-owe śniadanie czwartkowe

Przed chwilą był poniedziałek. Dałabym sobie uciąć rękę, że tak było. Czwartek? Nie może być! Znowu obudziłam się z myślami i słowami ala Psyduck. Tak często mam, później mi jakoś mija i rozpływa się w świetle dnia. Może ta pora dnia (przed ósmą, a czasami przed siódmą) zbiera wszystkie lęki i pytania. No bo w nocy kto miał się czymś martwić jak spał? To się musi tak gdzieś kumulować i wybucha rano pytaniem: "Co z ta Polską?" albo "Po co to wszystko?", "Quo vadis?" I takie tam... Ale miało być o śniadaniu - ten temat o wiele prostszy i smaczniejszy o sto procent! Akcji Pokaż swoje śniadanie dzień czwarty.

wtorek, 24 lipca 2012

Superstar: "kary" z warzywami i kurczakiem

Mogę powiedzieć, że to moje ulubione danie. Nawet smażony ryż z kimchi nie wygra z nim. Jest proste (wbrew pozorom), produkty są łatwo dostępne (szczególnie w sezonie warzywnym), a składniki można łatwo modyfikować. Dla wegetarian - wersja bez kurczaka. Myślę, że będzie równie smaczna. Znalazłam też pomysł na curry z dynią i tofu (bardziej tajskie). W tej wersji nawet bezsmakowe tofu musi być pyszne. Kiedyś robiłam też curry z ciecierzycą, z dodatkiem pomidorów i mleka kokosowego. Bardzo je lubię. Aj byłabym zapomniała! To w sumie dzieło Lubego mego, a ja byłam "majtkiem" na tym statku i kroiłam składniki, ale ale ale to również bardzo lubię! Smacznego!

Śniadanie wtorkowe

Siedem śniadań przez siedem dni - akcja Pokaż swoje śniadanie trwa! Ciekawi mnie coraz bardziej pod względem psychologicznym i socjologicznym. Moje śniadania pokazuję takie, jakie jem naprawdę. Inne dania w większości też możecie oglądać u mnie w wersji - tak jak na zdjęciu, tak je jadłam.

poniedziałek, 23 lipca 2012

Poniedziałkowe śniadanie

Temat u mnie na blogu mało eksplorowany. Raczej nie pokazuję Wam swoich śniadań, bo rzadko przywiązuję do nich dużą wagę i światło rano również kiepskie. I tu pojawia się pewna sprzeczność, bo nie wyobrażam sobie dnia bez śniadania - jest dla mnie najlepszą pobudką. Trudno mi powiedzieć, jakie są moje ulubione zestawy śniadaniowe, więc może akcja Pokaż swoje śniadanie coś mi wyjaśni. A Wy? Co najchętniej jecie na śniadanie o tej porze roku?

Wyniki konkursu z piątku - trzynastego!




Powiem Wam szczerze na wstępie, że dziwi mnie to, że niewiele osób wzięło udział w tym konkursie. Nagrody wydawały mi się atrakcyjne i ciekawe - szczególnie dla poszukiwaczy nowych smaków. Mówiąc w skrócie: chętne sama bym sobie je przyznała <śmiech>. Cieszę się i dziękuję za udział tym, którzy podzielili się pomysłem na swoją wymarzoną mleczną krainę. A teraz pora na...

wtorek, 17 lipca 2012

Puszyste i delikatne: muffiny kukurydziane z owocami

Kiedyś zrobiłam je z samymi malinami. Przepis znalazłam, szukając przepisu na muffiny z owocami. Miałam do wykorzystania sporo tych czerwonych owoców. Dziś w wersji z brzoskwiniami i malinami.

sobota, 14 lipca 2012

Brzoskwinie w syropie z nutą herbacino - goździkową

Kilka miesięcy temu próbowałam brzoskwiń w syropie przygotowanych przez mamę mojego Lubego. Dlatego też teraz (sezon owocowy) pomyślałam o tym wynalazku. Takie słodkie owoce pasują nie tylko do naleśników czy placków. Feria możliwości jest nieograniczona. Ja proponowałabym do prostego niezbyt słodkiego ciasta, z kwasowymi lodami, do lemon curd (o tak!), a także do wyraźnego sera. Niewykluczone, że taki syrop pasowałby również do drinków (dla tych, którzy lubią słodkie napoje). Główna zaleta? Możecie zamknąć w słoiku w ten sposób prawie wszystkie owoce (asekuruję się, bo może znajdą się takie, które się nie nadają?). Najlepiej pasują mi w tej formie morele, ale podobno jeszcze nie ma na nie sezonu, a przynajmniej tak mówiła jedna pani na targu. No to brzoskwinie!

piątek, 13 lipca 2012

Trzynastego wszystko zdarzyć się może - KONKURS!

by Vrangtante Brun
W ostatnim czasie miałam przyjemność próbować produktów ze sklepu ze zdrową żywnością Gillian McKeith. Były to różne mleka roślinne. Bardzo zainteresował mnie ten temat. Takie mleko z powodzeniem może zastępować mleko krowie lub inne mleko odzwierzęce. Możecie używać go do koktajli, deserów, a także do pieczenia (ciasto na nim wyszło mi bardzo lekkie). Moje wrażenia smakowe i kila pomysłów przedstawiam poniżej.

czwartek, 12 lipca 2012

Sałatka z młodej kapusty, oliwek i ogórka według Pani M.

Odkrycie kapuścianego sezonu. Niby prosta, a zaskakująca. Lekka i sycąca - niemożliwe? A jednak! Pasuje do pieczonych lub grillowanych mięs. Fajna byłaby pewnie też z grzankami pokrytymi rozpuszczonym wyraźnym serem. Można oczywiście wcinać samą... O! Albo podać z młodymi, aromatycznymi pieczonymi ziemniaczkami obok i kawałkami tuńczyka z puszki. Mielibyście na nią inne pomysły? Młoda kapusta - w jakiej formie najlepiej Wam smakuje?

wtorek, 10 lipca 2012

Po polsku: krem cytrynowy


Miałam przyjemność próbować tego cudeńka w weekend. Jak tylko usłyszałam, że ten przepis jest tak prosty wiedziałam, że zostanie u mnie deserem z grupy "super star". Można go podać na różne sposoby. Na kruchym cieście, z pokruszonymi ciasteczkami, jako krem do tortu (kwaśny krem cytrynowy, a reszta może być bardzo słodka) czy, w towarzystwie owoców (albo słodkiego dżemu) z budyniem lub kremowym serkiem, jako wypełnienie babeczek. I na koniec ważna uwaga: jeśli nie lubicie ekstremalnie kwaśnych smaków, dodajcie więcej cukru albo podajcie go z czymś bardzo słodkim. A jeśli lubicie tylko słodkie, to nie jest przepis dla was!

wtorek, 3 lipca 2012

Ostre, kwaśne, na upały

Ostre chłodzi. Uczmy się od Azjatów. Taką zupę możecie ugotować również na bulionie warzywnym, będzie delikatniejsza. Zamiast ryby pasować będzie np. kurczak albo mięso z indyka na którym się gotował wywar (sporo go jest w skrzydle indyczym). Przed doprawianiem wywaru można dodać również mleko kokosowe. Oj jak ja lubię takie klimaty. Wielosmakowość, wielowymiarowość. Trochę po tajsku, trochę taki fusion (łazanki!). Nie dajmy się zwariować, odstępstwa od receptur nie są zakazane. Niech wiedzie nas główna idea, a reszta to według preferencji, gustów, możliwości i ochoty.


poniedziałek, 2 lipca 2012

Dżem antonówkowo - marchewkowy z cynamonem

Nie, nie jest za wcześnie na taki dżem. Już niebawem pojawią się szarlotkowe odmiany jabłek i w niektórych ogródkach nastąpi również nadmiar marchewkowy. Na marchewkę warto zwrócić także uwagę ze względu na jej niską cenę oraz piękny, pomarańczowy kolor. Zapobiegliwie podaję przepis, który miałam podać już ubiegłego lata. Jeśli nie będziecie wiedzieli, co zrobić z nadmiarem marchwi albo jabłek - może przypomni się wam ta prosta receptura.

niedziela, 1 lipca 2012

Drożdżowe jeżyki z Afryki

Takie oto muffinki - babeczki (jeżyki?). Składniki z tego przepisu, dodałam tylko kakao, kolendrę, szczyptę cynamonu, odrobinę kawy rozpuszczalnej i preparowaną pszenicę. Adopcje i adaptacje nie zawsze  wychodzą (czasem jednak tak: np. biszkopt), ale te babeczki są całkiem do rzeczy. Jeśli chcecie by były bardziej puszyste - dodajcie ulubione owoce. Z polewą i przybraniem można pokombinować. A może zaangażować również do pracy (zabawy!) dzieci: mogą mieszać ciasto, a później przyklejać kuleczki do roztopionej czekolady.