piątek, 12 grudnia 2014

O pół słoiczka za dużo


Tym, co motywuje i napędza poczynania wytwórni rynku towarów konsumpcyjnych, nie jest zaspokojenie potrzeb klienta, lecz utrzymywanie go w stanie nieustannego niezaspokojenia.
Zygmunt Bauman "Śmieć"
Temat rozsądnego konsumowania i dzielenia się dobrami często pojawia się w przedświątecznym okresie. W niektórych kręgach (śmiech) owe tematy poruszane są jednak cześciej (dobrze!). O ile nasi rodzice i dziadkowie pamiętają niełatwe czasy (wojna, PRL), kiedy musieli się nieźle nagimnastykować lub swoje "odstać", by cokolwiek zdobyć (swoją drogą nie potrafię sobie wyobrazić takiego życia "w ciągłej kolejce", nie mówiąc już o czasie wojny), to moje pokolenie i pokolenia młodsze mają przeważnie (kolejny wielki problem - problem biedy i ubóstwa odłóżmy na "kiedy indziej") łatwy dostęp do wszelkiego rodzaju produktów. 

Żyjemy w czasach "więcej, mocniej, szybciej", w których niełatwo o rozsądek. To prawda, że jesteśmy istotami emocjonalnym i podążanie za swoimi emocjami ma swój urok, ale w sprawę trzeba wniknąć nieco głębiej.

Kontekst głodu poruszyła Marta Dymek w artykule miesięcznika Znak "Zmarnowane obiady". O pracy, którą ktoś wkłada w "powstanie produktu" też wspomniała, ale ten aspekt jakoś do mnie szczególnie przemawia. Gdzieś, ktoś zrywa owoce z drzew i krzewów, wykopuje z ziemi warzywa korzeniowe i ziemniaki. Tak, z reguły nawet taki ktoś pobiera z tego tytułu dochody, ale to nie jest powód, by tak łatwo zaprzepaszczać efekty jego pracy i wyrzucać jedzenie, które możemy przerobić lub przechować na różne sposoby (np. zamrozić).

Nie wiem, skąd to mam, ale bardzo mocno doceniam ludzką pracę. Zarobkową albo charytatywną, wynikającą z dobrego gestu, z przypadku, każdą. Dlatego też wszelkie prezenty "hand made" i "home made" stawiam na piedestale. Należę do tej "smutnej i wrażliwej" (hehe) grupy osób, które płaczą nad pięknym, własnoręcznie przygotowanym opakowaniem czy kartką. Podobne odczucia wywołują u mnie dorodne dary natury - ktoś je musiał zasiać (zasadzić), wypielęgnować i zebrać.

Każda utopia to zły pomysł. I nudno byłoby jednak jak cholera (bardzo, bardzo). Idealny świat, w którym nic się nie manuje. A czasem trzeba i zmarnować*, bo wcale, a wcale nie chodzi o to, by żywić się pleśnią. O nie! Jak trzeba to wyrzucamy, ale sedno tkwi w planowaniu, w kupowaniu akuratnym, w myśleniu. Utopii mówię "nie", ale dążenie do niej całkowicie popieram.

Poruszę jeszcze może kwestię jednoosobowych gospodarstw domowych. Niełatwe to zadanie w takim wypadku przestrzegać tych wszystkich zasad, ale da się. Po pierwsze, proponuję porcjowanie i mrożenie (świetna opcja, kiedy nie chce się nam gotować lub gdy jesteśmy zwyczajnie zmęczeni jak...**). Wiem, że nie wszystkich zadowala ta metoda, ale lepsze to niż codzienne "jedzenie na telefon". Po drugie, jeśli mamy za dużo, możemy się podzielić (np. ciastem). Po trzynaste i osiemnaste, no cóż, trzeba trochę włączyć myślenie.

p.s. Wyszukujecie sobie czasem w "guglu" przepisy ze składnikami, które macie lub które Wam zostały? (np. pomidor, makaron, 1/2 puszki kukurydzy) Bo wydaje mi się, że to też jest fajny sposób na niemarnowanie.

I na koniec pożegnajmy się z iluzją:
Ledwo dorosło pokolenie wychowane na reklamach, ledwo rozpoczęło pracę w firmach ''więcej, więcej & więcej'', a już trzeba zwijać ten interes. 
- Tak. Trzeba żegnać się z iluzją ''więcej''. 
"Folwark polski", rozmowa Grzegorza Sroczyńskiego z Andrzejem Lederem

* I tu pojawia się obrazek jak z filmów "hamerykańskich". Scena jakich wiele: jakiś pan (lub pani) coś pisze na maszynie albo na kartce i co rusz, z niezadowoleniem wymalowanym na licu, zgniata efekt swojej pracy i wrzuca go do kosza albo na podłogę. A potem (po wielu próbach) wydaje swoją powieść, która okazuje się (wiadomo) bestsellerem. ;)

**
Zmęczony jak... dokończ, bo nie znalazłam słowa. :)


czwartek, 20 listopada 2014

Liebster Blog Award - nominuj!



-Pokaż Pepiczku, co masz w słoiczku? 
- Szarlotkę, dla Królewny, która lubi jabłka!

Liebster Blog Award. Ale to już było... ale to nic, bo to kiedyś, dawno i nieprawda! Może być jeszcze raz. Kogo by tu nominować - tyle blogów znam, a jak co do czego przychodzi, to mam pustkę w głowie!

Nominowała mnie Anna z bloga Wiejski Front. :) Dzięki!


Zasady są takie: jeśli masz ochotę, odpowiadasz na 11 moich pytań. Potem wymyślasz 11 swoich (możesz też skopiować te moje) i nominujesz 11 innych blogów (mnie nie możesz). Bawisz się? :) Zabaw się!

1. Twoje dobre wspomnienie?

Dużo, dużo, bardzo ich dużo. Bogactwo! Najczęściej dotyczą bicia serc albo takich "głupotek" w stylu "i jedliśmy wtedy..." itd.

2. Jaką rzecz/cechę  kochasz w najbliższej Ci osobie Mężu/Dziecku/Mamie/Siostrze/Przyjaciółce/Bratu itp.

Najbardziej w życiu chyba przewijają mi się dwie cechy: hojnośc i poczucie humoru (jako cecha?).

3. Kiedy świeci słońce …. (dokończ zdanie – ja np. wieszam pranie ;p)

a. Kiedy świeci słońce, marzę o lesie i łące.

b. Kiedy świeci słońce, to jestem radosny.

4. Surowa ściana czy karton gips?

Ściana z ramion! A prywatnie polecałabym cegłę. Marzy się tyci, tyci domecek. Cegła to jest to. Wewnątrz można otynkować, ogipsować, co kto chce, czemu nie.

5. Najdzikszy wypad w Twoim życiu odbył się do…

Wypad z orbity. Potem strasznie trudno się na nią wraca.

6. Jaką postacią z bajki byłabyś/byłbyś i dlaczego?

Jakiś czas temu znalazłam na ulicy kartę (pewnie dziecku jakiemuś wypadła z talii albo kto wrzucił ją do fontanny z żabkam,i "na szczęście") z Królewną Śnieżką, Królewiczem i całym tym stafem, ale nie. Nie widzę siebie w tej postaci. Łączy nas tylko jedno - Śnieżka długo spała. Zupełnie tak jak ja.  Jeśli nie byłabym słoikiem, to... pewnie pływałabym w wodzie jako syrenka, bo lubię wodę (Wodniczka) i muszelki i cekiny i kraby (jako zwierzęta i obiekty zadziwiająco tajemnicze i urzekające). Niech się błyszczy!!! p.s. A z jaką postacią kojarzy się Wam Weczek? Coś Wam świta? Spokojnie, może być nawet zła Baba Jaga... :)

7. Co w sobie lubisz najbardziej?

Chyba to, że potrafię (mimo przeciwności) podążać za sobą i ze sobą w zgodzie żyć (no w 99% przypadków), kiedy powiedzieć "dość". Jak każda reguła - i ta ma wyjątki. ;)

8. Ostatnia myśl przed pójściem spać? 

Ostatnio: jeśli jeszcze raz sąsiad postanowi robić w nocy remont, to dzwonię na policję. Albo od razu na pogotowie...

Lub: o jak dobrze, głowę swą na poduszce położywszy...

9. Milka czy Wedel? 

Wedel - i pierwsze skojarzenie "torcik wedlowski". Bardzo dobre mam z nim wspomnienia. Ogólnie czekolada z czekoladą posypana i polana czekoladą to jest samo dobro.

10. Miejsce na ziemi, które chciałabyś/chciałbyś odwiedzić?

Wiele miejsc. Pierwsza myśl: zobaczyć flamingi w ich naturalnym otoczeniu. Całe masy, grupy, hordy flamingów. Indie (jedzenie, kolor, mimo wszechogarniąjacego "slumsu"). Wiele zakątków i zakamarków Polski (czytaj: nie kręci mnie Zakopane). Takie, prawda, dziwne marzenia. A tak ogólnie, to do miejsc ciągną mnie raczej ludzie niż same w sobie miejsca.

11. Jaki polecasz blog w tematyce wystroju wnętrz/budownictwa?

Moja pierwsza myśl - Kokopelia design.  Potem znaleziony przypadkiem Haart. I na pewno masa innych, o których zapomniałam. Poor me!

A tu lista moich pytań do Ciebie:


  1. Poleć mi jakiś film. Jaki film ostatnio wrył Ci się w serce/głowę?
  2. Twoja ulubiona książka - pierwsza myśl. 
  3. Galeria handlowa czy łono natury?
  4. Czego się nauczyłeś/nauczyłaś w ostatnim (powiedzmy) półroczu? 
  5. Twój sposób na jesienno-zimowe przeziębienie.
  6. Moje ulubione śniadanie to... 
  7. Kto albo co Cię ostatnio zachwyciło?
  8. "Powiedzonko", którego często używasz/nadużywasz.
  9. Do czego przydaje się słoik?
  10. Czy lepiej być zagadką odgadnioną czy "zagadką, której nikt nie zgadnie nim minie czas"? :)
  11. Ułóż krótki wierszyk lub coś narysuj (stwórz coś). 

Nominowani:


  1. Blog czekolady - bo zawsze coś ciekawego nawymyśla! http://www.blogczekolady.pl/
  2. Mr and Mrs Sandman - bo jestem ciekawa czy wezmą udział. :D http://www.mrmrssandman.pl/
  3. Przypraw mnie - bo dla mnie ma stajla! http://przyprawmnie.blogspot.com/
  4. Subiektywna płytoteka - bo ważne, żeby w życiu grało. http://subiektywnaplytoteka.blox.pl/html
  5. Green plums - jak znajdziesz czas moja ulubiona ;) http://www.greenplumsss.blogspot.com/
  6. Trufla - bo jakoś bliskie mi jej klimat i przesłania http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/
  7. Dorota smakuje - lubię jej nieskończone surówkowo-sałatkowe inspiracje http://smakuje.blox.pl/html
  8. Mała Ichi Handmade - za inspirujące akcje! http://malaichi.blogspot.com/
  9. Foodie blog - za vloga - opowiada ciekawie, wciągająco i relaksująco! Ale i pisze bloga http://foodie.blog.onet.pl/
  10. Kumple i czekolada - czarodzieje! http://kumpleiczekolada.blogspot.com/
  11. Grumkolandia - pasjonaci podróży i dobrego jedzenia, na pewno znacie. http://grumkolandia.pl/