Zakazany owoc na na na na na. Olej konopny w kolorze i konsystencji przypomina oliwę. Pewnie trochę ostatnimi czasy zapomniany, a lokalnie nam bliższy niż produkt z oliwek. Pasuje do kasz, ziemniaków i pewnie również jako zamiennik oliwy w niektórych daniach.
Reklama
środa, 24 kwietnia 2013
czwartek, 18 kwietnia 2013
Pizza z ostrym chorizo, czerwoną cebulą, mozzarellą i gorzką czekoladą
piątek, 12 kwietnia 2013
Pesto "unia polsko - włoska"
Pomidory świeże i smaczne (pomidorowe love) zbliżają się do nas powoli. Jeszcze chwilę te suszone będą grać główną rolę. Trochę Polski (len, len), trochę Włoch. I małe przemyślenie.
czwartek, 11 kwietnia 2013
Karobowe ciasto: suszona śliwka i jabłko
Proste ciasto na oleju z orzechów włoskich tłoczonym na zimno. Olej ten jest również bardzo przyjemny jako naturalny płyn do demakijażu. Sprawdzi się także jako balsam (po regularnym stosowaniu może delikatnie przyciemnić skórę). Natomiast nie polecam się smarowania olejem konopnym, gdyż wszystko będzie zielone. Nie pytajcie, skąd to wiem. Co tam jeszcze, smacznego może?
wtorek, 9 kwietnia 2013
Soundtrack blogerów, czyli słoń nadepnął mi na wieczko
Zabijasz mnie swoją piosenką.. la la la, śpiewała Anna Jantar. I taka jest też prawda o mnie, torturuję siebie i innych absurdem, są momenty, kiedy pomagają tylko tacy "artyści" jak: Cliver ("Pokaż jak się kręcisz" lub "Najarana Anka", dzięki Karolalala!), Gosia Andrzejewicz ("Słowa", "Zabierz mnie"), Paris Hilton ("Stars are blind") czy np. Dystans ("Kalifornia").
środa, 3 kwietnia 2013
Prosta zupa na bulionie: cukinia, ziemniak, por
Nie piszę, kiedy mam wrażenie, że wszystko już było. Niestety takie wrażenie odnoszę często. "Można wszystko" równa się "nie można niczego". Może warto się ograniczyć, skupić na czymś (ziemniak, ogórek i podobne) albo roz... członkować wszystko w drobny mak i złożyć na nowo. Cenne są dla mnie te momenty, kiedy mówi do mnie na przykład cukinia: weź mnie, weź. I kiedy mnie to cieszy. I kiedy potrafię docenić jej prostotę i piękno, bez przekombinowań. Nie wiem, co Ty masz w sobie, co Ty w sobie masz, moja cukinioooo!? <śpiewa, chociaż nie umi> Prosta, a wszechstronna. Do zupy, na kanapkę, jako sorbet? Dziś propozycja na dość szybki obiad. Najlepiej, gdy wcześniej zamrozicie sobie część bulionu.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





