czwartek, 20 listopada 2014

Liebster Blog Award - nominuj!



-Pokaż Pepiczku, co masz w słoiczku? 
- Szarlotkę, dla Królewny, która lubi jabłka!

Liebster Blog Award. Ale to już było... ale to nic, bo to kiedyś, dawno i nieprawda! Może być jeszcze raz. Kogo by tu nominować - tyle blogów znam, a jak co do czego przychodzi, to mam pustkę w głowie!

Nominowała mnie Anna z bloga Wiejski Front. :) Dzięki!


Zasady są takie: jeśli masz ochotę, odpowiadasz na 11 moich pytań. Potem wymyślasz 11 swoich (możesz też skopiować te moje) i nominujesz 11 innych blogów (mnie nie możesz). Bawisz się? :) Zabaw się!

1. Twoje dobre wspomnienie?

Dużo, dużo, bardzo ich dużo. Bogactwo! Najczęściej dotyczą bicia serc albo takich "głupotek" w stylu "i jedliśmy wtedy..." itd.

2. Jaką rzecz/cechę  kochasz w najbliższej Ci osobie Mężu/Dziecku/Mamie/Siostrze/Przyjaciółce/Bratu itp.

Najbardziej w życiu chyba przewijają mi się dwie cechy: hojnośc i poczucie humoru (jako cecha?).

3. Kiedy świeci słońce …. (dokończ zdanie – ja np. wieszam pranie ;p)

a. Kiedy świeci słońce, marzę o lesie i łące.

b. Kiedy świeci słońce, to jestem radosny.

4. Surowa ściana czy karton gips?

Ściana z ramion! A prywatnie polecałabym cegłę. Marzy się tyci, tyci domecek. Cegła to jest to. Wewnątrz można otynkować, ogipsować, co kto chce, czemu nie.

5. Najdzikszy wypad w Twoim życiu odbył się do…

Wypad z orbity. Potem strasznie trudno się na nią wraca.

6. Jaką postacią z bajki byłabyś/byłbyś i dlaczego?

Jakiś czas temu znalazłam na ulicy kartę (pewnie dziecku jakiemuś wypadła z talii albo kto wrzucił ją do fontanny z żabkam,i "na szczęście") z Królewną Śnieżką, Królewiczem i całym tym stafem, ale nie. Nie widzę siebie w tej postaci. Łączy nas tylko jedno - Śnieżka długo spała. Zupełnie tak jak ja.  Jeśli nie byłabym słoikiem, to... pewnie pływałabym w wodzie jako syrenka, bo lubię wodę (Wodniczka) i muszelki i cekiny i kraby (jako zwierzęta i obiekty zadziwiająco tajemnicze i urzekające). Niech się błyszczy!!! p.s. A z jaką postacią kojarzy się Wam Weczek? Coś Wam świta? Spokojnie, może być nawet zła Baba Jaga... :)

7. Co w sobie lubisz najbardziej?

Chyba to, że potrafię (mimo przeciwności) podążać za sobą i ze sobą w zgodzie żyć (no w 99% przypadków), kiedy powiedzieć "dość". Jak każda reguła - i ta ma wyjątki. ;)

8. Ostatnia myśl przed pójściem spać? 

Ostatnio: jeśli jeszcze raz sąsiad postanowi robić w nocy remont, to dzwonię na policję. Albo od razu na pogotowie...

Lub: o jak dobrze, głowę swą na poduszce położywszy...

9. Milka czy Wedel? 

Wedel - i pierwsze skojarzenie "torcik wedlowski". Bardzo dobre mam z nim wspomnienia. Ogólnie czekolada z czekoladą posypana i polana czekoladą to jest samo dobro.

10. Miejsce na ziemi, które chciałabyś/chciałbyś odwiedzić?

Wiele miejsc. Pierwsza myśl: zobaczyć flamingi w ich naturalnym otoczeniu. Całe masy, grupy, hordy flamingów. Indie (jedzenie, kolor, mimo wszechogarniąjacego "slumsu"). Wiele zakątków i zakamarków Polski (czytaj: nie kręci mnie Zakopane). Takie, prawda, dziwne marzenia. A tak ogólnie, to do miejsc ciągną mnie raczej ludzie niż same w sobie miejsca.

11. Jaki polecasz blog w tematyce wystroju wnętrz/budownictwa?

Moja pierwsza myśl - Kokopelia design.  Potem znaleziony przypadkiem Haart. I na pewno masa innych, o których zapomniałam. Poor me!

A tu lista moich pytań do Ciebie:


  1. Poleć mi jakiś film. Jaki film ostatnio wrył Ci się w serce/głowę?
  2. Twoja ulubiona książka - pierwsza myśl. 
  3. Galeria handlowa czy łono natury?
  4. Czego się nauczyłeś/nauczyłaś w ostatnim (powiedzmy) półroczu? 
  5. Twój sposób na jesienno-zimowe przeziębienie.
  6. Moje ulubione śniadanie to... 
  7. Kto albo co Cię ostatnio zachwyciło?
  8. "Powiedzonko", którego często używasz/nadużywasz.
  9. Do czego przydaje się słoik?
  10. Czy lepiej być zagadką odgadnioną czy "zagadką, której nikt nie zgadnie nim minie czas"? :)
  11. Ułóż krótki wierszyk lub coś narysuj (stwórz coś). 

Nominowani:


  1. Blog czekolady - bo zawsze coś ciekawego nawymyśla! http://www.blogczekolady.pl/
  2. Mr and Mrs Sandman - bo jestem ciekawa czy wezmą udział. :D http://www.mrmrssandman.pl/
  3. Przypraw mnie - bo dla mnie ma stajla! http://przyprawmnie.blogspot.com/
  4. Subiektywna płytoteka - bo ważne, żeby w życiu grało. http://subiektywnaplytoteka.blox.pl/html
  5. Green plums - jak znajdziesz czas moja ulubiona ;) http://www.greenplumsss.blogspot.com/
  6. Trufla - bo jakoś bliskie mi jej klimat i przesłania http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/
  7. Dorota smakuje - lubię jej nieskończone surówkowo-sałatkowe inspiracje http://smakuje.blox.pl/html
  8. Mała Ichi Handmade - za inspirujące akcje! http://malaichi.blogspot.com/
  9. Foodie blog - za vloga - opowiada ciekawie, wciągająco i relaksująco! Ale i pisze bloga http://foodie.blog.onet.pl/
  10. Kumple i czekolada - czarodzieje! http://kumpleiczekolada.blogspot.com/
  11. Grumkolandia - pasjonaci podróży i dobrego jedzenia, na pewno znacie. http://grumkolandia.pl/

poniedziałek, 13 października 2014

Stłucz talerzyk! Weczek ma już 4 latka

ŁDF

Niewiarygodne. Starość Wekowa! Ostatnio próbuję go reanimować, ale nie wiem, co z tego wyjdzie. Gdy się pisze z pasji, chęci i "czuje się" temat, to bardzo trudno zrobić coś na siłę. Nie tracę jednak nadziei na bardziej owocne czasy (wrócę, wrócę). Już mi się bardziej japka wykrzywia do góry, już mi się jakieś powoli wewnętrzne światełko zapala, ale to nie jest jeszcze moje optimum, nie mówiąc o szczycie możliwości. Nie mówmy zatem o szczytach... Chociaż to dziś Dzień bez stanika, gdy panie zrzuacają tę cześć garderoby i badają swoje piersi, ale nie mówmy o tym, porozmawiajmy o poczęstunku. Trzeba się stosować do zasad sawuarwiwru! W końcu to urodziny.



I tak myślę sobie, czym by Was poczęstować, gdy wena na gotowanie nadal jakaś taka mizerna i trafiłam dziś w końcu na firmę (a jak szukałam, to jakoś nie chciała się znaleźć!), która w tym roku wstawiała się na Łódź Design Festival. Złoty kit do klejenia potłuczonych talerzy i innych ulubionych, pięknych lub/i zabytkowych naczyń. Diametralna zmiana myślenia o kawałkach porcelany. I wiecie co, mnie się jeszcze bardziej podobają takie niż te sprzed rozkawałkowania. Może i Wam zasmakuje złoty kicik. Przyznam, że mnie wzrusza cały ten koncept*, świetnie wkomponywujący się w prowowkujące hasło z plakatu:

Lepiej kończyć niż łatać.

Myślę, że się nie obrażą jak pokażę Wam ich pomysł. :)

humade.nl

życie jak las!


Dzięki, że jesteście! Bez Was nie byłoby niczego!

* Nie ma rady, w projektowanie musi wplatać się filozofia.