wtorek, 28 lutego 2012

Czekoladki cz. II - Soleil

by this and this site


Kolejna porcja czekoladowych doznań. Tym razem piękna złota bombonierka (wypukłe czekoladki przedstawione na pudełku - niezłe!) Soleil. Nie tylko piękna, ale i ekologiczna, bo w metalowym pudełku - zawsze się coś znajdzie, co trzeba gdzieś schować: od ciasteczek, czekoladek, cukierków aż po kredki, biżuterię czy drobne kosmetyki.

poniedziałek, 27 lutego 2012

Zupa groszkowa z mascarpone



Groszek kojarzy mi się z zimą. Wiem, wiem - przecież sezon groszkowy trwa od czerwca do sierpnia. Jednak w tym czasie jest tak trudno dostępny (takie moje doświadczenia z poszukiwaniem świeżego groszku), że częściej mamy do czynienia z groszkiem mrożonym, a prawdopodobnie najczęściej z tym w puszce. Zieleń już niebawem na drzewach i krzewach (oby!), a na razie na talerzach. 

Macie jakieś ulubione groszkowe potrawy?

środa, 22 lutego 2012

Czekoladki cz. I: A'madorro



Po chorobie znów przychodzi ochota na wszystko, a szczególnie na... Czeko! Czeko! Czekoladki! Zapraszam Was na serię opinii na ich temat. Dziś część pierwsza. Kto nie lubi czekolady, ręka do góry!


piątek, 17 lutego 2012

Ulubiony sernik Lema



Aby przygotować lody chałwowe potrzebowałam około pól kilograma chałwy. Z tego powodu kupiłam cały kilogram (o wiele korzystniejsze rozwiązanie - moja kosztowała około trzynastu złotych w Tesco). Pierwszym urodzinowym pomysłem na pozostałą część sezamowego rarytasu był  torcik z kremem chałwowym i wiśniami. Jednak przez przypadek znalazłam przepis na ten sernik

wtorek, 14 lutego 2012

Fizolofia pieczonego pieroga (pasztecika)


Psychologia na dziś - jak uniknąć wypalenia życiowego i zawodowego: staraj się wykonywać te same czynności na różne sposoby. Modyfikuj, dodawaj inne przyprawy, czasem do pracy pojedź inna drogą albo wróć z niej może częściowo na pieszo. Zaproś znajomych na śniadanie, załóż rękawiczki nie do pary, powiedz "dzień dobry" nieznajomemu. I sztandarowy przykład, który lubię najbardziej: zjedz pączka nożem i widelcem!

poniedziałek, 13 lutego 2012

Spaghetti z łososiem i awokado


Ryba i makaron to nie jest moje ulubione połączenie, ale ostatnio bardziej przypadło mi do gustu awokado, dlatego postanowiłam podzielić się z Wami tym oto przepisem. Akurat trwa Tydzień Awokado, więc przestawiam moją propozycję. A najbardziej lubię awokado z...

niedziela, 12 lutego 2012

Opinia: SUNBITES

Raz na jakiś czas napada mnie ogromna ochota na chipsy - na coś słonego, chrupiącego, czasem ostrego. Chipsy - wiadomo, z reguły sama chemia. Co tu zrobić, żeby chrupało i smakowało, a nie wcielało w nasze ciało masy barwników, dodatków i tym podobnych sztuczności? 

sobota, 11 lutego 2012

Ekspresowy murzynek na maślance!


Ostatnio trzyma się mnie czarna passa jeśli chodzi o ciasta typu murzynek i okolice. Najczęściej zaskakuje mnie zakalec. Może jestem mało dokładna, może nie umiem liczyć albo jakieś magiczne ciemne siły psują mi podwieczorek. Może. A ten przepis jest "na pewno" i "bez dwóch zdań" świetny! Zapiszę, a nawet zapamiętam (prosty) go na zawsze. Murzynek jest cudnie wyrośnięty, miękki i wilgotny, tak jak pisze Cukrowa Wróżka. Fajny do przełożenie kremem - może budyniowym albo krówkowym? U mnie skończył z polewą krówkową, rodzynkami w czekoladzie i kokosem. A obok podałam (wersja dla leniwych, którym się nie chce nadziewać ciasta) łyżkę dżemu jabłkowo - gruszkowego.

Konkurs – potrzebne imię dla Weczka!



Niedawno na moim blogu zamieszkał Weczek. Mimo że zdążyłam go już polubić, to nie wiem, jak się do niego zwracać. Może macie jakiś pomysł? Nie ma znaczenia, czy imię będzie rodzaju damskiego czy męskiego.
 


Do wygrania książka autorstwa Michaela Pollana „W obronie jedzenia. Manifest wszystkożerców.”. Szczerze polecam!

Konkurs potrwa do
14 lutego. Z nadesłanych propozycji wybiorę tą, która najbardziej przypadnie mi do gustu. Ogłoszenie wyników nastąpi w ciągu kilku dni.

Propozycję wpiszcie w komentarzu tutaj (wtedy podajcie maila lub zostawcie adres bloga) albo na facebooku pod ogłoszeniem konkursowym.

To co? Neuronki w ruch? Powodzenia!


czwartek, 9 lutego 2012

Pomożecie?

by this site
Bardzo Was proszę o pomoc w znalezieniu osób do badań. Może znajomy znajomego znajomej spełnia kryteria? 18-30 rok życia, mieszkający z rodzicami. Tutaj znajdziecie wydarzenie (także na blogu po prawej stronie jest umieszczony baner), a w nim internetową ankietę podzieloną na 3 części - zdaję sobie sprawę, że nie jest zbyt krótka, ale można ją robić "na raty". A może sami pasujecie do profilu osoby badanej? A jeśli nie, to wyślijcie proszę chociaż do jednej, dwóch osób albo udostępnijcie na swojej tablicy na facebooku albo gdziekolwiek. Bardzo będę wdzięczna i jeśli kiedyś będę mogła w czymś pomóc, to się polecam! 


środa, 8 lutego 2012

Jednorazowy wysiłek się opłaca: syrop imbirowy



Syrop imbirowy robiłam dość dawno. Powędrował do różnych osób, jako element prezentu świątecznego. Mimo tego do dziś mogę się nim raczyć, chociaż to już ostatni słoik. Syrop zawekowałam, żeby mieć pewność, że będzie dobry nawet przez kilka miesięcy, a może i nabierze mocy?

wtorek, 7 lutego 2012

Ciasto marchewkowe z ananasem i kremem mascarpone



Bardzo lubię ciasta marchewkowe i w ogóle wypieki z dodatkiem warzyw (murzynek z cukinią, muffiny kakaowe z burakami, ciasto marchewkowo – buraczane). Ostatnio znalazłam też przepis na murzynka z awokado (świetny pomysł, bo ono wyjątkowo kremowe!). Ten przepis bardzo mi się spodobał, ale jak dla mnie takie ciasto marchewkowe jest odrobinę za mokre, chociaż wilgotne ciasta bardzo lubię (z każdym kęsem smakuje mi coraz lepiej - sprzeczność?). Najfajniejsza w tym wszystkim jest myśl, że przemyca się sporo zdrowia w takim smakołyku. Żeby zbyt dietetyczne nie było przełożyłam ciasto mascarpone wymieszanym z cukrem (na całe ciasto najlepiej byłoby użyć 500 g mascarpone albo innego serka np. waniliowego). Ilość cukru według uznania – jeśli wolicie słodsze, dosypcie więcej.

Dania i Zupy Babci Zosi na Walentynki

by this site

Są przysłowia głupie i seksistowskie („Baba z wozu, koniom lżej”), bywają takie, które są całkiem nieprawdziwe („Dobra Agnieszka – kto z nią nie mieszka”) albo te budzące mieszane uczucia, w zależności od tego, w co i czy wierzymy czy nie („Bez Boga ani do proga”), ale najbardziej lubię te „smakowite” („Przez żołądek do serca” czy też „Apetyt rośnie w miarę jedzenia”). Nietrudno się domyślić dlaczego.

niedziela, 5 lutego 2012

sobota, 4 lutego 2012

Gulasz z szynki z kawą + kluseczki śląskie


Inspirowałam się tym przepisem na „Gulasz wołowy w aromacie kawowym”. Smaczny, zimowy obiad. I pomyśleć, że kiedyś myślałam, że kluski śląskie i kopytka różnią się tylko kształtem... Smacznego!

piątek, 3 lutego 2012

Ciecierzyca w orientalnej oprawie



Bardzo nam smakował dzisiejszy obiad (mnie i mojemu Lubemu). Danie rozgrzewające, ale nie „przytłaczające”. Odrobinę orientalne.

Lody chałwowe i bananowe: wyrównywanie temperatury Walentynkowej



Nie lubię poezji, która używa wybujałych metafor (chociaż te najprostsze są często najmocniejsze i najtrudniej na nie wpaść). Maturę ustną zdawałam (nie powiem, jak dawno...) z codzienności, jako motywu utworów Białoszewskiego (wysłałabym mu Walentynkę!), Staffa i Przybosia. Bardzo chciałam Szymborską i jej "Kota w pustym mieszkaniu", ale nie wszystko ode mnie zależało.