niedziela, 25 stycznia 2015

Od-pieprz-cie się od barów mlecznych!


Nie od dziś wiadomo, że żyjemy w kraju absurdów, który (czasami nieintencjonalnie, przez zwyczają głupotę?) swoje dzieci zjada. Jeszcze niedawno dofinansowania dla barów mlecznych były zagrożone, a ostatnio powstał przepis zakazujący stosowania wszelakich przypraw oprócz soli. Nie wiem, czy bardziej mi smutno czy może to sytuacja z gatunku tych "zaraz ktoś wyskoczy z pudełka i krzyknie: tylko żartowałem!". Czy jednak to kwietniowe Pirma Aprilis? Przecież polska kuchnia zawsze przyprawami "stała". I to takimi z całego świata! 

Temat barów mlecznych jest mi specjalnie bliski. Pewnie już o tym wspominałam tu i tam, ale napiszę jeszcze raz. Co tak ważnego dają nam tego typu miejsca oprócz, często, smacznego, polskiego jedzenia? Postaram się to ująć w krótkich i surowych słowach. Tak surowych jak przepisy stanowione przez ministerialnych "ekspertów".


  1. Wsparcie i promocja polskiej kuchni, która jest smaczna i ciekawa. Świetna alternatywa dla kebabów, nieprawdaż?
  2. Niepowtarzalny klimat. Tak, wiem, niektóre miejsca powinny popracować nad czystością, ale czy w innych restauracjach, bistro czy barach nie bywa podobnie?
  3. Integracja ludzi z różnych środowisk. Zawsze to lubiłam (także w innych miejscach), mimo że ze względu na moje zainteresowania najczęściej jadam w domu. 
  4. Ogromne doświadczenie kucharek, a może i kucharzy. W takich miejscach często pracują ludzie, którzy potrafią wiecej niż niejeden szef czy szefowa kuchni. Doceńmy to, kurteczka no! 
  5. Turystyka. Tak sobie myślę, że gdyby trochę popracować nad tymi miejscami, to będą to świetne miejsca na mapach turystycznych. Dla tej grupy podróżników, którzy chcą liznąć i kąsnąć odwiedzane miejsce od jego prawdziwej strony. Powiedzcie mi, że to nieprawda, że naszym daniem narodowym stała się (przy całej mojej miłości do włoskiej kuchni) pizza???
Nie dajmy się! Walczmy (chociażby w ten sposób jak robi to "Czwarta władza")! O to, co ważne. :) A Wy jakie macie opinie i doświadczenia związane z barami mlecznymi? 

12 komentarzy:

  1. Serdecznie zapraszam do udziału w konkursie. :) Do wygrania jest zestaw dowolnie wybranych przypraw dobrej jakości! By wziąć udział w konkursie wystarczy przesłać przepis na danie mięsne (szczegóły w linku). Są trzy miejsca, trzy nagrody, jest o co walczyć!

    http://szefowa-kuchni.blogspot.com/2015/01/konkurs-wygraj-zestaw-wybranych-przez.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Absurdalny przepis... "bary mleczne od stycznia nie mogą używać do gotowania posiłków wody i przypraw". Serio? To na czym mają gotować?

    OdpowiedzUsuń
  3. Może wzorem dopalaczy powinni używać różnych przypraw nazywając je proszkami kolekcjonerskimi?
    A może w tym kraju jadać się będzie jedynie tzw. zupki chińskie, bo całą resztę się zlikwiduje. Zresztą podobnie jak kulturę, którą wielu uzaje za zbędną dziwiąc się, że ludziom nie wystarczą seriale made in USA...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, chyba zostaniemy z zupkami, toną betonu (też pewnie made in china) i "rzeczami, które przynoszą tylko wymierne korzyści". A kto by tam się przejmowął kulturą... :) Pozdrawiam!

      Usuń
  4. Może by tak protest jakiś albo inny strajk wzorem górników, rolników, nauczycieli...
    Już widzę ten marsz z hasłami "BARÓW NIE ODDAMY", "UWOLNIĆ BARY" czy też "PRZYPRAWIAĆ I PIEPRZYĆ CHCEMY W BARACH MLECZNYCH"... Duch rewolucji jeszcze w narodzie nie umarł (mam nadzieję).
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. https://www.facebook.com/events/861328343913513 Chcemy pieprzyć w barach mlecznych! Jest akcja. Przyłączycie się? :) p.s. Darku, jesteś jednym z tych, który zasiał jakiś czas temu ferment. A dziś miarka się przebrała. Czy urzędnicy będą przychylni i będzie miło w barach mlecznych znów? :)

      Usuń
  5. Ja rozumiem zakaz stosowania kucharka, vegety i innych ziarenek sraków, ale że pieprzu? O matko, O, Losie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprytny sposób na stopniowe pozbycie się takich barów? Nie wiem, tak się tylko domyślam...

      Usuń
  6. A jednak rewolucja. I dobrze. Sam na FB nie jestem ale przekazałem gdzie trzeba i akcja się szerzy.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Brak mi słów !!! RUSKIE BEZ pieprzu! !!! Szok

    OdpowiedzUsuń
  8. Brak mi słów !!! RUSKIE BEZ pieprzu! !!! Szok

    OdpowiedzUsuń