sobota, 7 czerwca 2014

Luźne myśli: truskawki

Hojność, przedsiębiorczość, myślenie perspektywiczne czy też promocja - niby powszechnie wymawiane i wypisywane słowa, a jednak miejscami nadal mamy z nimi problem. Może było tak zawsze? Może zawsze ludzie dzielili się na tych bardziej szczodrych i tych raczej sknerowatych? Są sprzedawcy, którzy wydają resztę i np. "jabłko gratis". I takich również zdarzało mi się spotykać. Instynktowne dbanie o wizerunek, zachęta do kolejnych zakupów i zwyczajna, ludzka wielkoduszność. Może jednak nie aż tak zwyczajna?

Polska to nie Grecja, to fakt. W Polsce można kupować "na sztuki" albo "dziesięć deko". W niektórych rejonach rolnik-sprzedawca by nas wyśmiał i wcisnął "dwie cebulki" bez żadnego gadania, za free. No, ale jesteśmy w Polsce. Chcemy więcej pieniędzy, ale czy dorzucając dwie truskawki więcej jakoś specjalnie zbiedniejemy? A ile możemy zyskać!

Ja na pewno doceniam takie procedery. Strasznie razi mnie jak np. ostatnio młody chłopak waży mi owe owoce i odejmuje ciągle, byleby nie dać za dużo. Inna sytuacja: jeden pan kupuje przede mną truskawki, sprzedawca liczy mu czternaście pięćdziesiąt. Na co tamten...

- No naprawdę, pięćdziesiąt groszy będzie Pan mi liczył?
- No nie mogę inaczej.
- Hańba!

I odchodzi. I ma dużo w tym, co mówi racji. Zapewne nie wróci drugi raz do tego samego sprzedawcy. Mówią, że biznes jest biznes. Może i mają rację, ale z takich mniejszych czy większych gestów składa się dobro na świecie albo zwyczajna, fajniejsza wspólna codzienność, nie używając zbyt górnolotnych słów.

Makaron z białym serem, sosem ze zmiksowanych truskawek i melisą.

Z hojnością, gościnnością jest jak z makaronem z truskawkami lub/i serem, czasem śmietaną. Co kto lubi. Jest właśnie tak, jak stwierdziła niedawno (cytat niedokładny, bo nie mogę znaleźć) Olga Cecylia z bloga Ich4pory:

- Ludzie dzielą się na takich, którzy uwielbiają makaron z truskawkami i na takich, ktorzy go w życiu nie tkną!

Ale coś za dużo mi się dziś kategoryzacji wkrada. Lepiej jedzmy! Truskawki. Póki sezon.


I na śniadanie.



5 komentarzy:

  1. Co racja, to racja. Takie zachowanie sprzedawców jest krótkowzroczne. i nie chodzi tylko o wyliczanie co do grosza, ale też o wciskanie nieświeżych/niesmacznych produktów. Wczoraj byłam w nowym dla mnie warzywniaku. Myślę sobie: blisko pracy, może codziennie będę robić tu zakupy,.... . Zakupiłam parę rzeczy, potem w domu jem arbuza - beznadziejny, gumowy, niesłodki bleeee. Jem mizerię - ogórek beznadziejny. Więcej tam nie pójdę, mimo że mam po drodze. Mógł facet powiedzieć :" niech Pani wezmie te drugie ogórki, bo lepsze", albo "Polecam truskawki zamiast arbuza". Co kolwiek. A skolei jest taki jeden warzywniak, gdzie sprzedaje przemiła pani, która często mówi " A proszę jeszcze mandarynka dla synka", "Tyle Pani kupiła, to proszę pomarańczę", "Pani w ciąży to proszę w prezecie pomidorka, bardzo dobry". Zawsze dobrze doradzi, zaproponuje , jak coś ma na prawdę dobrego. I do takiego warzywniaka sie wraca i z chęcią robi tam zakupy i poleca znajomym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Mnie smucą takie próby "zaoszczędzenia" na kliencie. Krótkowzroczne to jest i chyba sama wstydziłabym się komuś wciskać jakiś badziew. :)

      Usuń
  2. A ja mam i koło pracy i koło domu warzywniakowe budki w których sprzedawcy dbają o klienta. No może nie dają "prezentów", ale nie wciskają starych zepsutych warzyw i owoców. A i z liczeniem groszy nie ma problemu czasem mnie nie policzą czasem ja nie czekam na te 2 czy 5 groszy. Oby takich więcej

    OdpowiedzUsuń
  3. Oby, oby! Małe warzywniaki to jest to. A najlepsze ryneczki/targi, ale to nie zawsze pod domem, fakt. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Byloby nam milo, gdybys zechcial go wpisac na Ptitchef.com, zeby mozna go bylo zaindeksowac.

    Ptitchef jest katalogiem, który pozycjonuje najlepsze kucharskie strony internetowe w sieci. Setki blogów juz sa na nim juz zapisane i korzystaja ze strony Ptitchef, zeby przedstawic swoje wlasne strony internetowe.

    Zeby zapisac sie na Ptitchef, wejdz na
    http://www.petitchef.pl/index.php?obj=myaccount_site&action=form

    lub na http://www.petitchef.pl i kliknij na « Dodaj swój blog-strone » w górnym pasku.

    Pozdrawiam

    Camelia
    Petitchef.pl

    OdpowiedzUsuń