piątek, 9 maja 2014

Podpłomykowa przekąska z prostą salsą


Czasami najprostsze rozwiązania są najlepsze.
Grzegorz Łapanowski
Inspiracje czają się i przychodzą zewsząd. Stoisz na przystanku, robisz zakupy w sklepie, rozmawiasz ze znajomym. Co dwie głowy to nie jedna - mawiają - i się nie mylą! Zawsze dobrze swoje myśli odbić od czyichś, skonsultować się wzajemnie i wesprzeć. Jedna moja bardzo dobra koleżanka jest wielką fanką Grzegorza Łapanowskiego, a owy Pan robi takie różne cuda w kuchni (można by powiedzieć, że "cuduje", ale znaczeniowo nie pasowałoby to raczej do wywodu). Podoba mi się seria filmów, które nagrał. W jednym na przykład odwiedza młynarza i robi podpłomyki. I podobne zrobiła wczoraj moja droga koleżanka, a dziś pora na mnie.

- Za co lubisz Grzegorza Łapanowskiego?
- Za oczy, włosy, bajerę, jedzenie, styl ubierania, sposób poruszania się na desce...
- Na jakiej desce?
- Na deskorolce.
- Aha.

Takie "placki" można robić chyba z najróżniejszych rodzajów mąki. Każdy z nich nada im trochę inny charakter, kolor i smak. Tak sobie myślę, że taki rodzaj "pieczywa" spożywany jest na całym świecie od wieków. Każdy region, a nawet każdy dom ma na nie swoje sposoby. Można je zagnieść z odrobiną drożdży (wtedy będą bardziej przypominać ciasto na pizzę), ale nie jest to konieczne. Najprościej upiec je szybko na porządnie rozgrzanej patelni, ale równie dobrze poradzą sobie wrzucone do rozgrzanego piekarnika. Nadziewać możecie je czym lubicie.

Składniki na 2-3 porcje:

Podpłomyki


  • ok. 2 szklanki mąki
  • ok. 3/4 szklanki wody
  • 1 łyżka jogurtu greckiego (można pominąć)
  • 1 szczypta soli

Nadzienie


  • 1 puszka tuńczyka w kawałkach (w oleju/w zalewie własnej)
  • kawałek żółtego sera (Gouda dobrze się topi) albo mozzarelli


Salsa


  • 1 spory pomidor
  • kawałek surowego ogórka
  • 1/2 pęczka natki pietruszki
  • 1 łyżka oliwy
  • 1 szczypta ostrej papryki
  • 1 szczypta soli

Składniki na ciasto zagnieść (w razie potrzeby dosypać trochę mąki, dolać wody) i odstawić pod foliowym przykryciem na około godzinę (ciasto będzie bardziej elastyczne i "lepiej współpracujące"). Natkę zmielić lub pokroić drobno. Ogórka i pomidora pokroić w drobną kostkę (w sumie w jaką chcecie) i wymieszać z resztą składników. Odstawić do lodówki. Ser żółty zetrzeć na tarce. Tuńczyka odsączyć z zalewy. Z ciasta odrywać kulki trochę większe od rozmiaru orzech włoskiego i rozwałkowywać je, podsypując mąką. Wrzucać po kolei na dobrze rozgrzaną patelnię. Dwa placki nadziać serem i tuńczykiem. Wrzucić jeszcze raz na patelnię albo do rozgrzanego piekarnika, żeby ser się rozpuścił i je zlepił. Pokroić je na kawałki - np. w takie trójkąty jak na zdjęciu. Podawać np. z salsą albo z sałatką.



2 komentarze:

  1. Była mąka razowa! - dodała w obłędzie psychofanka was obojga ;)
    I takie właśnie, razowe, świetnie pasują do zupy grzybowej, zamiast łazanek czy grzanek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kawałek bajery to może by się i znalazł, ale na deskorolce próbowała i nie wyszło. Prawie się skończyło na asfalcie tak jak kiedyś z hulajnogą na żwirze. No cóż, nie ma się talentów do ekstremalnych sportów... ;) p.s. Do grzybowej - krem?

      Usuń