poniedziałek, 12 maja 2014

Małe odkrycia: chipsy serowe


Pewnie zdarzyło się Wam zapiekać coś pod serem i jego odrobinki spadały obok tostów czy zapiekanki i robiły się fajnie chrupiące. Robiąc te chipsy nie myślałam, że są aż tak dobre. Nie da się ich zjeść jednak dużo i dobrze! Kilka sztuk w zupełności wystarczy. Co w nich takiego fajnego? Możecie bawić się ich smakiem, dodając to, czego Wasza dusza zapragnie: ostra papryka, zioła, curry, suszony czosnek... Można je potraktować jako krakersy - niezłą bazę do mini zakąsek. Będą pasowały jako do kremowych zup, sałatek (dekoracja albo w mniejszej wersji - jako składnik) czy też piwa. Pewnie nieźle zagrają z niejednym dipem.

Może macie jeszcze inne pomysły? Podzielcie się! 


Chipsy serowe z ziołami i chilli
(przepis stąd)

Składniki

  • kawałek żółtego sera (najlepiej Goudy)
  • wybrane przyprawy

Tu jako przystawka z delikatnie marynowanym pieczonym burakiem i pomarańczą...

Ser zetrzeć na średnich oczkach. Ułożyć w miarę równe porcje na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Delikatnie przygnieść i posypać przyprawami. Piec około 10-15 minut w temperaturze 180 stopni (mniejsze pieczemy krócej).

5 komentarzy:

  1. czyli, że gouda powiadasz :) najs!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba się najlepiej stopi, ale z innymi gatunkami też pewnie da radę. :)

      Usuń
  2. Genialne, warto jednak eksperymentować, Bombowy pomysł, sałatka z dodatkiem takich chipsów będzie super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Była, była fajna, ale pomyślałam, że trochę za prosta, że czegoś jej brakuje. ;)

      Usuń