wtorek, 20 maja 2014

Jogurtowy szejk rabarbarowy


Potrzeba schładzaniu jamy ustnej po wyrwaniu ósmego zęba wstrzeliła się prawie w porę na zimne napoje. Każdy medal ma orła i reszkę. Wydawałoby się, że sytuacja po wyrywie zęba to przykra dość sytuacja, ale coś też zawsze można przy okazji odkryć! Na przykład fakt (tak, ja wiem, na pewno wszyscy to już wiedzą, trudno!), że szejka można zrobić też w wersji zdrowszej, na przykład na zamrożonym jogurcie.

Gotowałam kompot z rabarbaru. Troszkę się gęsty zrobił, więc zmiksowałam go i powstał mus. Nieznane są meandry ludzkiego postępowania. Myślisz: kompot, a potem z niewymuszoną akceptacją robisz dżem albo galaretkę. Tak, to chyba moja awersja do realizowania planów, damn. Pracuję nad tym.

Aha, wykorzystać możecie mus z różnych owoców. Jeśli owoce są słodkie i miękkie zmiksujcie je na surowo. Zaczynają się truskawki - to będzie dobry pomysł. Potem morele, brzoskwinie. Fajny będzie też mus z pieczonych jabłek, buraków, marchwi albo trochę rozpuszczonej czekolady. Na słodko albo w bardziej wytrawnej wersji. Co tylko wpadnie Wam do głowy.

Składniki:


  • ok. 1 szklanka zimnego mleka (może być też roślinne)
  • ok. 3-4 łyżki zmrożonego greckiego jogurtu (zamrożonego do konsystencji lodów)
  • cukier (jeśli ktoś życzy więcej) *
  • ok. 3-4 łyżki słodzonego musu z rabarbaru 
* Ja nie słodzę dużo, bo do dziś mnie mdli na myśl o przesłodkich szejkach z "Donalda".

Wszystko szybko zmiksować. I podawać. Jeśli okazałoby się odrobinę za gęste, dolać trochę zimnego mleka.

9 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Jeden owoc - warzywo (?), a tyle możliwości! :)

      Usuń
  2. O, muszę spróbować. Też jestem po ekstrakcji zęba, więc łączę się w bólu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwiebiam to słowo, w karcie "wyrażania zgody na zabieg ze wszystkimi jego konsekwencjami" (zdarzają się jednak owe... :/) napisano samo "ekstrakcja". Ciekwe czy u chirurga stomatologicznego to oczywiste, że zęba. ;) Trzymaj się, mnie teraz szczęka boli, bo się goi, ale będzie lepiej.

      Usuń
  3. Ja mam termin na wyrwanie kolejnego, więc dzięki za przepis :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, ja mam jeszcze dwa, ale sobie w czasie rozłożę, bo aż taką masochistką nie jestem. ;)

      Usuń
  4. Bardzo ciekawa propozycja:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poleca się kombinowanie z różnymi wersjami. :)

      Usuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń