sobota, 15 marca 2014

Uzależniający jak opium


Moja przerwa w blogowaniu była dość długa, ale coś mi dała. Doszło do mnie w końcu, że Ameryki nie odkryję i nawet nie mam co o tym marzyć. Co więcej - byłoby to dość infantylne i wypalające marzenie. Wszystko już było, to fakt. Wszystko już było, ale to nic! Co mogę zrobić? Ano są dwa wyjścia: albo usiąść w kąciku i zacząć płakać (i to się czasem przydaje, ale tylko czasem) albo dzielić się z Wami swoim mniejszym lub większym doświadczeniem w temacie kulinariów. Nie znam się na wszystkim, ale może chociaż potrafię zadać trafne pytanie? 

Na przykład taki mak. Zastanawiam się i zastanawiam, czy można go jeść na surowo. Poszperałam tu i tam. Można! Można go również tradycyjnie parzyć i mielić. Mak zawiera (a to ci!) witaminy (A, C, D, E), a także wapń, magnez, żelazo i potas. Oczywiście opium wytwarza się z maku innego - lekarskiego, ale nawet ten niebieski w większych ilościach może mieć działanie narkotyczne. Uważajcie!

Przypomniał mi się dziś migdałowo - makowy jogurt, który bardzo lubiłam, więc zrobiłam sobie podobny. Będzie równie fajny z mielonymi: migdałami, kokosem (4-5 łyżek) lub suszonymi owocami (morele, daktyle, figi albo np. śliwki czy rodzynki). Oczywiście najlepszy byłby jogurt domowej produkcji, ale nie narzekajmy. I do własnej produkcji jogurtu dojdziemy. Oj chyba zacznie mi się on śnić po nocach.., a jeśli poda mi go wtedy Agnieszka Kręglicka, to już będzie to prawie sen erotyczny. Hehe, po prostu uwielbiam Panią, ot co, ale wróćmy do maku...

Pomarańczowy jogurt z makiem

Składniki na 2 duże porcje:


  • 1 duży jogurt grecki (ok. 400 g)
  • ok. 2 łyżeczki cukru waniliowego lub ziarenek waniliowych
  • ok. 3 łyżeczki cukru *
  • 3-4 łyżki maku 
  • 2 łyżki kandyzowanej skórki pomarańczowej (u mnie domowa) lub np. kilka suszonych moreli ** itd.

Ojejciu..., słoiczku...!

Mak zalać odrobiną gorącej wody. Zostawić na minimum pół godziny. Zmiksować krótko ze skórką pomarańczową i cukrem. Wymieszać z jogurtem. Schłodzić w lodówce (najlepiej zostawić na całą noc). Przed jedzeniem można wstawić na krótko do zamrażalnika.

* Można pominąć, nie musi być słodkie. Szczególnie nie potrzebny będzie dodatkowy cukier w wersji z suszonymi owocami.

** Obowiązuje (jak zawsze) zasada CKL - co kto lubi... Nie każdemu może odpowiadać charakterystyczny smak skórki pomarańczowej.

4 komentarze:

  1. Też go pamiętam. Chyba też sobie zrobię, bo mam za mało opium w organizmie :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wnikam, nie wnikam! ;) Jogurt jednak fajny jest. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Brzmi fantastycznie, wygląda bosko. Koniecznie muszę wypróbować. :) Poziom opium też niewielki ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda pysznie :)

    OdpowiedzUsuń