niedziela, 23 lutego 2014

Pańskie oko zdrowego konia tuczy!

Owsianka z jabłkiem i skórką cytrynową...

Uwielbiam proste przepisy. Od sztuki i pieczołowitości kulinarnej jest Patryk i Czekolada (Świeć Panie nad nim!). Nie mam jednak tyle cierpliwości, co on (samoświadomość, jakie to cenne!). Pozostanę przy swoich trzech przepisach bazowych na: chleb, ciasto, ciasteczka i... owsiankę. Ok, może już czterech. Owsianka, podobnie jak śledzie, to temat rzeka. Nieskończona ilość wariantów i dodatków (najlepiej zmienianych sezonowo), a owies to jest, proszę państwa, zdrowie. No chyba nie bez przyczyny powiada się "zdrowy jak kuń". Karol Okrasa dobrze o tym wie i uwodzi burakiem i owsem, zaprasza na siano z miodem gryczanym... rybę łososiową, rzecz jasna.

Owsiankę można jeść przez cały rok. 


Latem najlepiej smakuje mi wersja na zimno z owocami. Owsianka całonocna - zalewamy płatki mlekiem lub sokiem i zostawiamy w lodówce na noc. W słoiku, tylko w słoiku! ;) Możemy dodać trochę cukru albo kilka suszonych owoców. Rano (jeśli ktoś tak lubi jak ja) można wszystko zmiksować i zjeść z ulubionymi owocami. Maliny, borówki, brzoskwinie czy truskawki... Lista jest długa, warto wybierać te sezonowe. Najlepiej prosto z krzaczka - zdarzało się, zdarzało. Pysznie było.

Jesienią - śliwki, jabłka, gruszki *, a przez resztę roku, to chyba najlepiej pasuje mi opcja z bananem, cynamonem i odrobiną skórki startej z cytryny lub pomarańczy. Może konfitura malinowa lub dżem wiśniowy. Co tylko lubicie. Inne przyprawy? Piernikowa, np. w duecie z suszonymi śliwkami. Zimą można ją delikatnie podgrzać. Witarianie zapytaliby - po co? No po wrażenia. Wrażenie ciepła. No chyba, że wolicie chłodniejsze akcenty. Spersonalizujcie swoją owsiankę. Zapomniałabym! Czekolada! Oczywiście czekolada zawsze bardzo pasuje. Nawet do pizzy.

* Owoce można upiec, ugotować albo dorzucić zwyczajnie surowe.

Z suszonymi daktylami i musem ze świeżych malin... 

p.s. Płatki owsiane sprawdzają się także jako naturalne kosmetyki - na przykład tutaj znajdziecie kilka pomysłów.

6 komentarzy:

  1. :)))) Owsianka widzę, że i u Ciebie. A dlaczego w słoiku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo słoik, Weczek, Weczek - słoik. No i ma zakrętkę, to dobry pomysł jak stać ma w lodówce przez noc. :) Może być pudełeczko, cokolwiek ;)

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie przepadam za owsiankami, choć z takimi dodatkami to nawet i ja bym takim śniadankiem nie pogardziła.

    OdpowiedzUsuń