piątek, 4 października 2013

Wystarczy jeden ciasteczkowy przepis i kamyczek

Tutaj w wersji z wanilią, przyprawami korzennymi i kawowym lukrem. Efekt 'herbatnika' wydziobany widelcem.







Chleb bez wyrabiania, ciasto bez długiego mieszania i ciasteczka bez wykrawania. Hmm, gotowanie prawie bez gotowania? Da się! Zdecydowanie nie jestem Perfekcyjną Piekareczką, ale chyba nie ma nic w tym złego. Nie mam cierpliwości do misternych robótek, ot co. W ogóle ostatnio moje zapasy cierpliwości są coraz mniejsze i mniejsze. Jednak (mimo lewych rączek do cudownych wypieków) lubię wiedzieć, co jem - chociaż i mnie zdarza się chwycić 'bele-co'. Zdaję sobie sprawę również z faktu, że w dzisiejszych czasach większość osób nie ma czasu na codzienne 'wielkie gotowanie', a co dopiero pieczenie. Z tego powodu żeby się zanadto nie zdemotywować i totalnie nie zarzucić tematu domowego przygotowywania łakoci polecam prosty przepis na ciasteczka 'bez wykrawania'. Znana jest to metoda na ciasteczka, ale może nie wszystkim? Poniżej przepis i kilka inspiracji. 


Tu w wersji z kokosem i lukrem kawowo-czekoladowym.


Plusy domowych ciasteczek:

  1. Można modyfikować ilość cukru (np. ważne dla cukrzyków, ale nie tylko - nie każdy lubi przesłodzone i przesolone masowe ciastka) i innych dodatków (np. lubicie więcej cynamonu albo więcej bakalii) oraz wybierać inną mąkę np. orkiszową.
  2. Można się bawić! - raz wrzucić morelkę, raz np. pieprz. 
  3. Jeśli wpadniemy na 'metodę idealną' to nawet nie będziemy mieć z nimi dużo pracy.
  4. Jest ich dużo - domowe pieczenie jest opłacalne.
  5. Są uboższe o 72837293829 sztucznych dodatków.
  6. Ładnie pachnie w domu jak się pieką.

Podstawowy przepis na łatwe ciasteczka 'bez wykrawania'

Składniki na ok. 1 blachę ciasteczek:




  • ok. 230 g mąki pszennej lub orkiszowej
  • 60-80 g cukru (lepiej mniej, zawsze lepiej mniej)
  • 120 g miękkiego masła
  • 2 łyżki mleka lub soku z cytryny
  • 1 łyżka mąki ziemniczanej
  • ulubione dodatki (np. bakalie, czekolada), przyprawy


  • Wszystkie składniki zagnieść, włożyć na około godzinę do lodówki (można przykryć folią)*. Po tym czasie uformować rulony (takiej wielkości, jakiej wielkości chcecie upiec ciasteczka), proponuję nie za duże, będą się łatwiej kroić, a ciasteczka wyjdą 'na jeden kęs'. Rulony ułożyć na desce i schować do zamrażarki na minimum 3-4 godziny. Ciastka możecie upiec nawet następnego dnia, po krótkim odmrożeniu (do momentu, aż będzie można z pewnym oporem pokroić rulon). Kroić należy ostrożnie i ostrym nożem (kawałki ok. półcentymetrowej grubości), przytrzymując, żeby nie popękały. Piec na blasze wyłożonej papierem do pieczenia w temperaturze ok. 180 stopni przez 10-15 minut. Mogą być miękkie, jak ostygną - będą kruche.

    * Można również (jak na pierwszym zdjęciu) po godzinie w lodówce rozwałkować ciasto (delikatnie posypując mąką) na 'plus-minus' prostokąt i pokroić nożem na w miarę równe prostokąciki.

    Z suszoną śliwką, morelą i imbirem. Aby uzyskać taki kształt ciastek, wystarczy zrobić większy 'rulon' i spłaszczyć go delikatnie przed zamrożeniem.












    Trzymając w ręku cukinkę zieloną (właśnie kroję)...


    12 komentarzy:

    1. O, przepis uniwersalny na ciasteczka:) widzę że wypuściłaś motylka ;-)

      OdpowiedzUsuń
    2. Wszystkie wyglądają kusząco:)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Prosta, a fajne, c'nie? I o to chodzi! :) Nie trzeba przekombinowywać.

        Usuń
    3. I przede wszystkim są magiczne, bo zrobione z miłością :)

      OdpowiedzUsuń
    4. ja też nie jestem specjalistka od pieczenia, ale nie wiem czemu zawsze się porywam na ciasta i torty...no oczywiście z różnym efektem. Chyba pora przerzucić się na ciasteczka, takie słodkości jak te tutaj nie maja prawa się nie udać.

      OdpowiedzUsuń
    5. Wyjątkowo smakowite maleństwa :)

      OdpowiedzUsuń
    6. Domowe ciasteczka są najlepsze:)

      OdpowiedzUsuń
    7. Wszystkie mi się podobają. Muszę się kiedyś skusić na któreś ;)

      OdpowiedzUsuń