środa, 9 października 2013

Wizja tej małej: malinowo z Osiecką


Oczy tej... pani renesansu (poetka, autorka tekstów piosenek, pisarka, reżyserka teatralna i telewizyjna, dziennikarka) często zakrywały okulary. Jeśli umiem liczyć, obchodziłaby dziś swoje 77 urodziny. Jak myślę o niej, to od razu przychodzą mi do głowy malinowe lody... W dzieciństwie miałam swoją hipotezę, że jeśli niebo istnieje, to podają tam budyń wiśniowy, a może żadna z nas się nie myliła i chodziło o budyniowe lody malinowe? Cały romantyzm puszczę teraz z dymem jak napiszę, że w niebo nie wierzę... Jeśli już to w niebo na ziemi, zbudujmy je sobie sami, o!

Proste lody budyniowe "Echo PRL-u"

Składniki na 4 małe porcje:


  • 1 opakowanie budyniu śmietanowego/malinowego/krówkowego/ulubionego (u mnie taki na 0,75 l mleka) *
  • 2 żółtka **
  • 0,75 l mleka (dodałam trochę więcej)
  • 3-4 łyżki cukru


fot. stąd
Budyń ugotować według przepisu na opakowaniu (jeśli przepis to przewiduje - dodać cukier - u mnie 3 łyżki). Ostudzić, mieszając od czasu do czasu, w zimnej wodzie. Żółtka ubić na parze z 3 łyżkami cukru na dość jasny krem. Lekko ostudzić. Budyń i ubite żółtka miksować razem partiami. Masę przełożyć do plastykowego pudełka i zamrozić. Od czasu do czasu można kryształki lodu rozgnieść widelcem. Zamrożone lody zmiksować w rozdrabniaczu/mikserze. Wstawić jeszcze na trochę do zamrażalnika. Takie lody wyjąć najlepiej około 20 minut przed podaniem, a będą się łatwiej nabierać na łyżkę.


* Do masy można dodać również ubitą kremówkę (ok. 200 ml). Lody będą bardziej puszyste. W wersji malinowej można dodać również trochę musu ze świeżych malin.
** Białka można zamrozić i jak już uzbiera się ich kilka - przygotować bezy.


6 komentarzy:

  1. Żadna się nie myliła, tylko jeszcze pozwolę sobie dodać, że leją się tam strumienie czekolady :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I wszyscy raz w tygodniu mają darmowy czeko-masaż! :D oje.oje.

      Usuń
  2. Google dziś informuje, że są urodziny Agnieszki Osieckiej. :-) Lubię jej twórczość. A "listy na wyczerpanym papierze" to miód i malina. ;-)
    Pozdrawiam
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  3. wow, lody budyniowe ;) takich jeszcze nie jadłam, ale muszą być pyszne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tu zaskoczę, że nie są szałowe. :) Lepsze są zdecydowanie te klasyczne.

      Usuń