poniedziałek, 7 października 2013

Nie bądź wiśnia! Ugotuj mi zupę.


Dziś będzie jak z Koelio, a bardziej jak z Koelii. Przenosząc na nasz polski grunt można by rzec, że będzie to bardzo januszowo-leonowo-wiśniewski post. Może nie bez powodu nazywa się kogoś wiśnią, gdy chce się podkreślić jego niefajność? Pora na kilka kulinarno-miłosnych porad. 

Kochana Redakcjo!
Jak się przekonać, że jemu na mnie zależy? Nie wiem jak to sprawdzić, a już mam dość czekania na jego krok. Czy są jakieś fajne testy, które pomogą mi rozwikłać zagadkę?
Zosia, 16 lat

Droga Zosiu!
Każdy przypadek to jest osobna sprawa. Trudno napisać nam coś więcej, żeby nie skłamać, ale mamy kilka obowiązkowych testów, które wymyśliła na poczekaniu nasza nowa stażystka. Młoda jesteś i na pewno znasz angielski - so enjoy!
Redaktor Naczelna



  1. Zachoruj! Zapyta Cię o zdrowie? Ugoruje rosół *(albo poprosi o to mamę/tatę)? A może wpadnie ze słoikiem miodu i cytrynką? Zawsze warto się rozchorować i sprawdzić. Ten test polecamy szczególnie w sezonie jesienno - zimowym.
  2. Bądź bardzo niemiła i złość się o każdą głupotę. Uciekł? Jak został, to znaczy, że mu bardzo zależy. A jeszcze jak skoczył po czekoladę (tu wstaw swoje ulubione przysmaki), to 'już Wam niosą suknie z welonem" (a może to leciało '"akwarium pełne welonek"?). 
  3. Test 'ciasteczko'. W życiu napotkasz wiele sytuacji, w których na talerzu zostanie czegoś jedna sztuka. Chociaż zasady 'sawuarwiwru' nakazują, by go nie zjadać, to odsuwając je na bok, zaobserwuj czy poczęstuje Ciebie czy zje je sam. Nie jest to może super-hiper-dokładny test, ale na pewno przekonasz się czy nie jest jakimś samolubem (chamem) - poznasz jego osobowość!
  4. Posól kawę/herbatę/ciasto. Do ulubionego napoju albo wypieku dodaj sól zamiast cukru. Obserwuj reakcje poczęstowanego pana. Oczywiście nie będzie zachwycony, ale ważniejsze jest to jak się zachowa potem. Zapamiętaj jak się wtedy poczułaś. Zawstydził Cię? A może pokazał, że 'mimo soli' i tak Cię bardzo lubi?
  5. Brudny fast food. Ten test polecamy jako ostateczność, bo należy do grupy tych 'handkorowych'. Szczególnie jeśli nie umiesz jeść takowych (na marginesie takich rzeczy nie da się umieć jeść). Ubrudź się przy nim hamburgerem albo jakąś kanapką na ciepło i zapytaj czy masz np. majonez na ustach. Przeżył? To możesz się tylko cieszyć albo uciekać, bo sytuacja jest wydaje się poważna..., a Ty masz dopiero 16 lat (poliamoria w tym wieku zalecana)! 

* Jeśli jesteś wegetarianką, będzie to wywar warzywny z podwójną porcją warzyw.



A jeśli się okaże, że pan jednak zwiał, to zostanie Ci miś... ;) Jak wolisz Tymona, to zapuść sobie w jego wersji... 

11 komentarzy:

  1. #nie mogę przeczytać, bo patrzę rosół z lanymi

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciocia Marzenka z Czikago07 października, 2013

    Uff. Przeszlyszmy s Dżonem test, jutro jedziemy po pierścionek!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkie punkty zaliczone? :) To gratuluję i życzę szczęścia na nowej drodze życia albo dalszej? :)

      Usuń
    2. Ciocia Marzenka z Czikago07 października, 2013

      No wszystkie, poza jednym, ale to lepiej nie wiedzieć za dużo, bo potem kłopoty! A tak to w małżeństwie będzie ciekawie...

      Usuń
  3. O ho ho wezmę sobie te porady do serca :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie bądź świnia, nie bądź wiśnia, lalalala, przestawiam sobie literki. :)

      Usuń
  4. Dawno sie tak nie usmialam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny tekst :) Moim zdaniem najbardziej wiarygodny jest test "ciasteczko" Do dziś stosuję go aby sprawdzić czy mój mąż nadal mnie kocha :) Okazuje się że tak, a i ja dzielę się z nim ostatnim okruszkiem przysmaku !

    OdpowiedzUsuń