sobota, 21 września 2013

Placki dyniowe z chrupiącą sałatką + muszelka

Przypadkowa strona, serio...

Czy ktoś mi powie, dlaczego wszystkie zdarzenia na świecie mają tendencję do zbrylania się w coś w jednym czasie (ba! nawet w jednym dniu!), co tak trudno potem ogarnąć (śmiech)? Nie, że po kolei, nie, że jakoś rozsądnie, tylko jak już, to wszystko jednocześnie. Mam swoją cichą hipotezę, że odpowiada za to okresowe przecinanie się równoległych światów, szczególnie takich, co to maja ręce, nogi i głowy. A potem, to już nie wiesz nic. Jednak, proszę państwa szanownych, jest jesień, a jesień inspiruje na przykład dynią. O rzeczach, które są do wszystkiego mówi się, że są tak naprawdę do niczego, ale dynia to jeden z mocnych wyjątków od tej reguły. Lubię ją w wersji wytrawnej (zupy, dania jednogarnkowe, zapiekanki, risotta, przekąski np. zapiekana z boczkiem), jak i na słodko (ciastka, ciasto, dżem). A dziś jedna z moich ulubionych wersji (chyba oceniana na równi z kremem dyniowym z dodatkiem kuminu) dyniowego dania: placki. A tak na marginesie: pozdrowienia dla Cioci Marzenki z Czikago ślę.



Zakręcona Pani Jesień

Placki dyniowe

Składniki na ok. 4 porcje:

  • ok. 500 g obranej dyni
  • szczypta świeżo mielonego pieprzu
  • szczypta soli
  • 2 małe jaja lub 1 większe
  • ok. 4 łyżki mąki
  • 1 szczypta suszonego czosnku

Dynię zetrzeć na tarce na grubych oczkach. Wymieszać z jajkiem, mąką, przyprawami. Smażyć placki na rozgrzanym oleju na złoty kolor. Podawać np. z sałatką albo sosem jogurtowym z miętą/innymi ziołami.

Sałatka z grillowanych warzyw z pomidorem i gruszką na ostro

Składniki na ok. 4 porcje:

  • kilka małych żółtych pomidorków (albo innych)
  • 1 nieduża cukinia
  • 1 pomarańczowa papryka
  • 1 cebula
  • 1 gruszka
  • 2 szczypty bazylii
  • 1 szczypta mielonego pieprzu
  • sos: oliwa z oliwek, kila kropel sosu piri piri, szczypta cukru, soli, pieprzu

Warzywa i gruszkę pokroić na ulubione kawałki, posypać bazylią i  pieprzem. Grillować partiami. Ułożyć z pokrojonymi pomidorkami i polać sosem.


A na deser odrobina absurdu czyli piosenka o muszelkach. Taplam się w absurdzie z przyjemnością podobną do zajadania dyni, a Wy?



15 komentarzy:

  1. Ciocia dziękuje za pozdrowionka! Może coś przywieźć z Czikago, czekoladkę, mentosa? Rajstopy z lajkrą?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rajtóski ciociu i dżeli-beli te takie fasolki. :)

      Usuń
  2. O raju! Tyle sposobów na dynię, a ja uparcie robię z niej zupę-krem. Czuję się jak dyniowy analfabeta ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaprawdę powiadam, że dynia to złoto jesieni!

      Usuń
  3. Uwielbiam dynię tak jak Ty i przerobiłam ją już na wiele sposobów ale nie wpadłam że można zetrzeć surową i placki zrobic:) I te pyszne dodatki, kradnę przepis-do wypróbowania!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajne są, polecam, można kombinować np. pół na pół dynia i cukinia itd. :)

      Usuń
  4. Usłyszałem Cię w Trójce... i tak się składa, że na moim stole od kilku dni leży wielkaaaaaaa dynia. Pora się za nią zabrać.
    I pomyśleć, że do tej pory "więziłem" w słoikach tylko ogórki (bez, których nie doczekałbym wiosny).
    :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Placki, zupy, marynaty, ciasta, si si. :)

      Usuń
    2. A ja z dyni jeszcze robię dżem z dziadkowego przepisu i oczywiście wrzucam ją też w ocet na słodko ^^

      Usuń
    3. O, dżem dyniowo-jabłkowy z cynamonem też mi się zdarzył. Tak mi się w tym roku spodobał dyniowo-pomarańczowy, ale nie zajęłam się nim jeszcze. :)

      Usuń
  5. Właśnie zajadamy z narzeczonym placuszki. Pychota! Nawet jemu - mięsożercy smakują! Dziękuję za przepis!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się! :) Proste są, a naprawdę fajne.

      Usuń
  6. Będę robił placki, na razie zrobiłem zupę z dyni, buraka, papryki, pomidora, cebuli z czarnuszką i tymiankiem, jest dobrocią.

    OdpowiedzUsuń
  7. oo, na słono jeszcze placuszków z dyni nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń