czwartek, 8 sierpnia 2013

Jadalny chwast - cudowne odrodzenie


Na balkonie rośnie mi szpinak. W tamtym roku niektóre sadzonki miały problem z zadomowieniem się w nowych korytkach, a w tym roku nieproszony odżył skubany gęsto i promieniście. A zaczęło się...

...kilka miesięcy temu. Panowie Robotnicy chcieli ocieplić mi domek, więc musiałam resztki szpinaku z korytkami zabrać do środka. Potem Panowie Robotnicy rozmyślili się nieco, przerywając pracę swą ('dziwny jest ten kraj' albo 'co kraj to obyczaj' albo 'obczaj to' bardziej'). I tak sobie stały, stały... Latem zabrałam je z powrotem na  balkon, wyrzuciłam zeschnięte resztki, dosypałam ziemię z innych kwiatków, które w między czasie zabiłam (nawet potencjalnie niezniszczalne drzewka szczęścia upadły, cóż), podlewałam i myślałam, że może wsadzę niebawem jakieś kwiatkowe sadzonki. Zaczęło rosnąć zielone. Chwasty pewnie - pomyślałam, ciesząc się mimo wszystko, że rosną. Jednak któregoś dnia wpadła znajoma i pyta się: to jadalne? Spojrzałam, pomyślałam i mnie nagle oświeciło, że skądś znam ten kształt liścia, który z każdym dniem bardziej przypominał nowozelandzki szpinak. Przechodząc do 'klu'. Jest szpinak, będzie i sałatka. Lubię dobrze schłodzone sałatki, a w takie upały to szczególnie lubię.

Ostra sałatka na upały: makaron sojowy, jogurt, szpinak, warzywa inne

Składniki:


  • 1/2 ostudzonej cukinii podduszonej na oliwie (można pominąć)
  • g makaronu sojowego (zalewamy wrzątkiem jak w przepisie i studzimy)
  • 1 mały jogurt naturalny
  • 1 szczypta chilli
  • 1 szczypta słodkiej papryki
  • kilka listków świeżej mięty
  • 1 grść świeżego szpinaku
  • 1/2 papryki czerwonej
  • 1/2 papryki żółtej
  • 2-3 świeże małe ogórki (lub kawałek większego)
  • 2 szczypty soli






Składniki kroimy na kawałeczki (według uznania). Dodajemy pokrojony makaron, jogurt, przyprawy i cukinię. Schładzamy w lodówce. Przed podaniem mieszamy ze szpinakiem. Ta-dam.

2 komentarze:

  1. zazdroszczę własnego szpinaku!

    OdpowiedzUsuń
  2. To ja, to ja!;p ja tam byłam i na szpinak uwagę zwróciłam;p;p I piszę się zatem na sałatkę;)
    Agata

    OdpowiedzUsuń