czwartek, 18 kwietnia 2013

Pizza z ostrym chorizo, czerwoną cebulą, mozzarellą i gorzką czekoladą

p.s. Kiedy sama rozciągam pizzę, przypomina z reguły jajo... :)
Mówię Wam, grzechu warta. Chociaż, jak wszystko, nie dla każdego, ale jeśli lubicie czekoladę z chilli, to i ta propozycja powinna przypaść Wam do gustu. 

Skąd pomysł? Dla niektórych z Was pewnie nie aż tak zaskakujący, ale dla innych dość kontrowersyjny. Dzięki projektowi Agi i Tomka (piwowarzy? dobrze odmieniam?) "Piwo i jedzenie - bitwa na smaki" (jedna z "bitew" odbyła się w Piwotece Narodowej) miałam przyjemność spróbować czekolady w wersji wytrawnej, na ossstro. Rukola, szynka parmeńska, chorizo, grillowany bakłażan i odrobina rozpuszczonej gorzkiej czekolady. A do tego Dziadek Mróz - piwo idealnie pasujące właśnie do czekolady z ostrym akcentem.

Macie inne pomysły na pizzę z "tej bajki"? I czy nie macie wrażenia, że w tym poście słowo czekolada jest nadużyte poważnie? ;)




Składniki:
  • kawałek ostrego chorizo
  • 1/2 czerwonej cebuli (piórka)
  • 1/2 kulki mozzarelli
  • kawałek startej goudy 
  • sos pomidorowy (do posmarowania)
  • ciasto (z tego przepisu na przykład)
  • rozpuszczona gorzka czekolada

Sposobu przygotowania nie będzie, bo chyba wszystko jasne?

19 komentarzy:

  1. Wyjątkowo oryginalna propozycja pizzowa, nie widziałam nigdy żeby ktoś dodawał czekoladę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Interesujące, ale sama bym się nie skusiła. Musiałabym najpierw spróbować, żeby zrobić taką sama.

    OdpowiedzUsuń
  3. Też nie słyszałam o czekoladzie połączonej z pizzą. Oryginalne:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Intrygujaca! Mole poblano lubie, wiec moze i czekolade na pizzy przetestuje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. interesujące połączenie :) Jestem ciekawa jak smakuję :) Lubię eksperymenty w kuchni, więc chętnie przetestuję :)

    OdpowiedzUsuń
  6. och!!! ten pomysł mnie zelektryzował. Im dziwniejsze rzeczy ktoś wymyśla, tym bardziej mnie kręci :). jA TEŻ CHCĘ!

    OdpowiedzUsuń
  7. O rajciu! Jakie świetne połączenie smaków. Uwielbiam takie kombinacje. U mnie najczęściej czekolada gorzka gości w chili con carne, na pizzy jeszcze nie jadłam, ale mnie zaintrygowałaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to podobne klimaty, jak w chilli con carne z czekoladą, też gdzieś widziałam. Muszę spróbować! :)

      Usuń
  8. Aaaaaa! Toż muszę spróbować pizzy z czekoladą muszę <3

    OdpowiedzUsuń
  9. OSZALAŁAM :D WOW :D To będzie mój hicior :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie bez powodu Twój tatuaż ocieka czekoladą. :D

      Usuń
  10. Pizza wygląda pięknie, tylko ta czekolada mnie przeraża. Chyba najwyższy czas zmierzyć się ze swoimi lękami ;-)
    Miłego weekendu...

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajna pizza, wygląda bardzo apetycznie. Gratulacje.

    OdpowiedzUsuń
  12. Pizza sama w sobie wyglada bardzo apetycznie, tylko jakos nie moge sie przemoc z czekolada na pizzy. Największym dla mnie krokiem poki co byla akceptacja dla ananasa na pizzy, ale jakos smaku czekolady poki co nie dam rady ogarnac ;] przepis na obiad dla osob chcacych eksperymentowac w kuchni ze smakami, dla mnie to poki co za duze wyzwanie ;]

    OdpowiedzUsuń
  13. Odpowiedzi
    1. Mhm, ale pyszna była, zdecydowanie do powtórzenia. :)

      Usuń
  14. Czekolada i pizza tego jeszcze nie grali. Ale wypróbuję jakie to melodie zaproponowałaś. ;-) P.S.: A co powiesz na śledzie w czekoladzie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śledzie z czekoladą - słyszałam. Nawet czekolada z kiełbasą, podobnie jak na powyższym obrazku. :) A do śledzi też bym dała gorzkiej... i może odrobinę naleweczki śliwkowej do zamarynowania? ;)

      Usuń