sobota, 2 marca 2013

Tajskie curry z wołowiną, papryką, cebulą i nerkowcami


Normalnie o tej porze... ludzie śpią albo wracają z "nieprzespanej nocy", ale mój zegar okołodobowy w okresach przejściowych jakoś nie może się uregulować. Także korzystam i przedstawiam kolejny przepis. Może i Wy skorzystacie również? No chyba, że śpicie... w imię zasady: krótkie spanie w sobotni poranek to zbrodnia. 



Pewnie po dobranocce... Też tak macie, że jak ciemno, to od razu zasypiacie?

Składniki na 2-3 porcje:
(na bazie tego przepisu)

  • 500 g karkówki (lub innego rodzaju wołowiny)
  • 300-400 ml mleczka kokosowego
  • 300 ml wody
  • 1 laska cynamonu lub cynamon w proszku
  • 1/4 łyżeczki mielonego kardamonu (można pominąć)
  • 1 duża szczypta gałki muszkatołowej
  • 1 łyżeczka czerwonej pasty curry
  • ok. 1/2 szklanki orzeszków ziemnych lub nerkowców
  • kilka listków bazylii
  • 1 cebula dymka
  • sok z 1/2 limonki
  • odrobina sosu rybnego
  • 1 papryka (opcjonalnie)


Mięso pokroić w dużą kostkę. Przełożyć do garnka lub naczynia żaroodpornego razem z meczkiem kokosowym (2/3 podanej ilości) i wodą. Dodać kumin i cynamon. Gotować na małym ogniu lub dusić w piekarniku przez około 2,5 godziny. Dodać pastę curry, resztę mleczka kokosowego, sok z limonki, orzeszki oraz pokrojoną w kawałki paprykę (opcjonalnie). Gotować jeszcze kilka minut (nie za długo, by warzywa się nie rozgotowały). Doprawić sosem rybnym, posypać świeżą bazylią lub/i cebulką. Podawać z ryżem.

2 komentarze:

  1. Lubię takie dania z gara :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Idealne dane na dzisiaj (i nie tylko) gdy za oknem niespodziewanie spadł śnieg!!! :)

    OdpowiedzUsuń