wtorek, 4 grudnia 2012

Zjadliwe wyniki badań

by flickr/dphiffer

Skoro obiecałam, słowa dotrzymuję. Przedstawiam Wam wyniki badań mojej pracy magisterskiej. Nie będę się zagłębiała w szczegóły. Podzielę się jedynie ogólnymi wnioskami. Temat oczywiście wciąż otwarty i czeka na dalsze badania. Jeśli coś ujęłam nieprecyzyjnie albo coś szczególnie Was zaciekawiło - pytajcie śmiało. Zostawiam Wam trochę materiału do przemyśleń.



W badaniu wzięło udział 149 osób. Były to głównie kobiety. Przedział wiekowy: 18-30.

Osoby nadmiernie jedzące * lepiej oceniają swoje rodziny. Wynikać to może z mechanizmów obronnych, jakie nimi kierują. Trudniej przyznać kategorycznie i całościowo, że nie jest się zadowolonym z funkcjonowania rodziny. Jednak w przypadku pytań szczegółowych, dotyczących konkretnej sfery ukazuje się obraz co najmniej nieidealny.

W rodzinach osób nadmiernie jedzących:


  • gorzej funkcjonuje sfera komunikacji - komunikaty nie są wystarczająco jednoznaczne i bezpośrednie (oprócz relacji z matką)
  • panuje mniejsza równowaga między ukrywaniem i ujawnianiem emocji (oprócz relacji z matką)
  • relacje są zbyt "chłodne" lub zbyt symbiotyczne (zlewanie się rodziny w jedność, trudności z odrębnością, tożsamością)  - w obu przypadkach można mówić o braku funkcjonalności
  • występuje nierównowaga dotycząca procesów kontrolnych - członkowie rodziny działają albo zbyt chaotycznie albo zbyt przewidywalnie (sztywność procesów kontrolnych)
  • występują większe trudności z radzeniem sobie z problemami, ogólnie pojętą zmianą, która niesie ze sobą sporo stresu
  • występują większe rozbieżności między "wyznawanymi" standardami moralnymi, co może rodzić konflikty


Osoby nadmiernie jedzące:

  • dowcipne i pomysłowe
  • bardziej nonkonformistyczne (większy indywidualizm)
  • częściej dopada niepokój i zwątpienie (może być to cena za nonkonformizm)
  • wybuchowe i żywiołowe
  • lubią ryzykować i żyć aktywnie (może to być przyczyną błędów, których popełniają więcej niż osoby, które nie jedzą nadmiernie)
  • szczere (bywa, że nietaktowne)
  • można zaliczyć do "ludzi czynu" (a nie "ludzi refleksji"): niecierpliwość, niska wytrwałość, częste zmiany zdania

Tu miejsce na refleksję. Trudno powiedzieć czy to ludzie o takich cechach nadmiernie jedzą czy przejadanie się tak wpływa na ich zachowanie. Nie będę wypisywała ostatecznych wniosków oprócz jednego: te zależności mogą być o wiele bardziej skomplikowane niż nam się wydaje albo wprost przeciwnie, proste jak budowa cepa. No i jeszcze raz podkreślam, że to tylko jedna praca, jedno badanie, więc zachowajcie zdrowy dystans. 


* Tu zmienna "Nadmierne jedzenie" była sumą zmiennych: emocjonalne przejadanie się i nawykowe przejadanie się.

p.s. Zabawne było to, że po przemaglowaniu mojej pracy w programie antyplagiatowym najwięcej słów podobnych związanych było ze slow foodem. Troszkę chyba przesadziłam ze wstępem i niepsychologicznym wprowadzeniem do tematu jedzenia - ciekawe jak ocenił to recenzent.

Dziękuję wszystkim zaangażowanym pośrednio i bezpośrednio w moje badania!

5 komentarzy:

  1. Co rozumieć przez osobę nadmiernie jedzącą? Bo nie wiem czy się zaliczam :) pozdrawiam! dorota

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to trzeba zrobić teścik! :P W tym przypadku brałam pod uwagę osoby, które uzyskiwały wysokie wyniki w zmiennych emocjonalne przejadanie się i nawykowe przejadanie się. Jeśli często jest bardzooo dużo lub/i sięgasz po jedzenie pod wpływem stresu, emocji różnych, to możesz należeć do grupy nadmiernie jedzącej. Takie jedzenie może, ale nie musi przekładać się na nadwagę. Epizodyczne obżarstwo (tak mi się wydaje) zdarza się każdemu i nie podpada pod zaburzenie. Jeśli masz ochotę, napisz do mnie na mowia.weki@gmail.com, wyślę Ci krótki test tak/nie i będzie można wstępnie zobaczyć, czy coś jest na rzeczy. Pozdrawiam! :)

      Usuń
  2. Czujemy się bezpieczni, sercem naszego domu zawsze była kuchnia i jest kuchnia. Żadne dysfunkcyjne patologie nam nie grożą :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A może to po prostu neurotyzm dzisiejszych czasów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niewykluczone, że chodzi o zajadanie lęków, ale pewnie wiele czynników ma znaczenie. Hmm. :)

      Usuń