niedziela, 4 listopada 2012

Nowe produkty Lurpak, czyli wiesz, co jesz

I najpyszniejszy prezent świata: domowy dżem z czarnej porzeczki...

Jeśli chodzi o masła i margaryny, to najbardziej wolę oleje i oliwy. Gdyby jeszcze były tłoczone na zimno, byłoby idealnie. Jednak w moim jadłospisie znajduje się też masło, zdarza się margaryna (głównie do pieczenia). Skrajności nie są najlepszym rozwiązaniem na życie, chociaż dziesięć lat temu pewnie twierdziłabym inaczej (ach ach naście lat tylko raz się ma). 


I do podduszenia pora...
Nowe miksy do smarowania zaskoczyły mnie bardzo pozytywnie! I nie piszę tego tylko dlatego, by przypodobać się sponsorowi konkursu na kulinarnego bloga roku, w którym biorę udział (przy okazji proszę o głosy, bo chleba bardzo pasuje do tego wpisu :) o tu, a za najciekawsze komentarze można wygrać bony na zakupy w sklepach Duka). Chyba pierwszy raz widziałam masło-margarynę o tak prostym i "nieśmieciowym" składzie (Premium Miks Klasyczny: masło (69%), olej rzepakowy (25%), kultury bakterii kwasu mlekowego. Imponujące. A, że takie "Lurpaki" mają aż 69% tłuszczu można by nawet powiedzieć, że to bardziej masło niż margaryna. Wszystkie rodzaje okazały się bardzo smaczne. Sprawdziły się nie tylko na kanapce, ale i w ciasteczkach czy do podduszenia warzyw na zupę. Jenak w kontekście moich wyżej wymienionych preferencji najwyższą ocenę przyznaję Lurpakowi Premium Miks z Oliwą z Oliwek.




Smacznego!

Maszyna do chleba + suszone pomidory = pomarańczowy chleb :)


8 komentarzy:

  1. Uwielbiam solone masła Lurpak :) Mają chyba jeszcze takie małe czosnkowe... Mhhhmmm :) Drogie jak cholera, ale dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A najlepsze jest masło extra 82% :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie smaruje niczym chleba, ale jeśli chodzi o używanie w kuchni masła to tylko Lurpak...

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie też czekają do oceny. A w zasadzie do napisania mojej opinii, gdyż taką już sobie wyrobiłam.
    I też nie zamierzam pisać samych zachwytów, a raczej konstruktywnie. Wady i zalety.
    Pozdrawiam
    A.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dunczycy ogolnie sa bardzo proekologiczni, a ich wszelakie produkty sa naprawde wysokiej jakosci. Kupujac produkty z Lurpaka czy Arli wiadomo, ze dostaniemy cos naprawde satysfakcjonujacego :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tez dostalam te produkty :) Bylam zaskoczona,ze sa tak ladnie zapakowane w pudelku i to na dodatek z wkladem do zamrazania:) Wydaje mi sie,ze Lurpak to najfajniejsze i najsmaczniejsze masla i (teraz juz) margaryny:)

    OdpowiedzUsuń

  7. Witam, nominowałam Cie do Liebster Blog ;) mam nadzieje że dołączysz do akcji ;) http://rudyfalszywy.blox.pl/html pozdrawiam ;) Ruda w kuchni

    OdpowiedzUsuń
  8. Masła Lurpak są świetne, lubię je na równi z Kerrygold :)

    OdpowiedzUsuń