niedziela, 28 października 2012

Recenzja książki "Łatwe makarony" i limonkowo - winny makaron


Przy okazji recenzji książki Łatwe makarony, którą miałam przyjemność przestudiować dzięki portalowi Polska Gotuje, chciałabym przedstawić Wam jeden z przepisów, który w niej znalazłam. Jest prosty, a ciekawy. Im bardziej starość mi doskwiera, tym bardziej rozsmakowuję się w prostocie. Podobno nie tylko ja tak mam. Fajny to też pomysł na jesień. Sycący, ciekawy w smaku i rozgrzewający przez dodatek... alkoholu.


Jeśli chodzi o książkę, to nie będę się rozpisywać, a wyłożę w punktach, co mi się podoba w niej, a co nie. I myślę, że taka forma i dla Was będzie użyteczniejsza.

"Łatwe makarony"

  1. Wygodny układ - każdy przepis zajmuje dwie strony, a zdjęcia ulokowane są zawsze po jednej stronie. Pozwala to na szybkie przewertowanie książki i wybranie czegoś interesującego. W ogóle ułatwia to szukanie.
  2. Każdy przepis przedstawiony jest w formie "krok po kroku", co wpływa na lepszą organizację gotowania. Szczególnie dla początkujących kucharzy, a jak mniemam, do nich głównie jest kierowana ta pozycja.
  3. Rzadko spotykane, a dla niektórych przydatne mogą okazać się umieszczone nad każdym przepisem dane o kaloryczności i proporcji składników (tłuszcze, białka, węglowodany). Również czas ma znaczenie, a informacje o tym, ile zajmuje przygotowanie danej potrawy znajdziemy w lewym górnym rogu. 
  4. Na dole niektórych przepisów znajdują się rady. Np. w przypadku tego poniższego zapropnowano zapieczenie makaronu w piekarniku. 
  5. Przepisy częściowo klasyczne i dobrze znane, ale niektóre przepisy mogą okazać się niezłą inspiracją np. Penne z piersią kaczki i mango albo makaron rurki z chorizo (i dynią). 
  6. Dla kogo? Na prezent dla początkujących kucharzy. 
  7. Taka mini makaronowa encyklopedia, chociaż fajnie jakby było w niej jeszcze więcej makaronowych propozycji. Ogólna ocena: polecam. 



Makaron limonkowo - winny
(inspiracja z "Łatwe makarony" Dr. Oetker, Weltbild; z moimi zmianami)


Składniki na 2 porcje:


  • 200 g ulubionego makaronu (takiego, który dobrze wchłania sos)
  • 1/2 opakowania małej śmietany 18%
  • 100 ml wina białego wytrawnego lub półwytrawnego
  • 1 średnia cebulka
  • 1 limonka
  • 150 ml bulionu warzywnego
  • 3 garści tartego drobno twardego sera (grana padono, parmezan)
  • sporo czarnego pieprzu
  • szczypta soli
  • 1 łyżeczka cukru
  • 3-4 łyżki posiekanego koperku
  • 1 łyżka masła lub margaryny 

Pokrojoną cebulę zeszklić na maśle. Dodać skórkę startą z limonki, wino, bulion i poddusić. Wycisnąć sok z limonki. Dodać śmietanę i resztę składników oprócz sera. Poddusiać. Makaron ugotować al dente. Wrzucić ciepły do sosu razem z serem i wymieszać. Poczekać chwilę aż się rozpuści. Można posypać jeszcze świeżym koperkiem i czarnym pieprzem.

p.s. Następnym razem dodam sok z połowy limonki, a dodam więcej o ok. 50 ml wina. Do takiej propozycji pasowałby także wędzony łosoś dorzucony do ciepłego makaronu tuż przed podaniem.



6 komentarzy:

  1. Nieśko, ale jaka starość? ;)

    Początkujący kucharz zawsze ceni sobie książki, w których wyłożone jest wszystko krok po kroku. Jeśli tak jest i w tej, to pewnie zdobędzie odbiorców.

    OdpowiedzUsuń
  2. Z tej serii mam Zapiekanki:) A makaron zjadłabym z przyjemnością!

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajna książka:) Ja makaron z koperkiem robię bardzo podobny - pycha:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dla kogoś kto jak ja uwielbia makarony, to byłby bardzo cenny nabytek :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ostatnio jak robiłam francuską zupę cebulową z białym winem, to wykorzystałam 300ml, a resztę wypiłam, dlatego potrawy z dodatkiem alkoholu nie są dla mnie - szczególnie jeśli idzie o wino:P

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam przyrządzać (i zjadać) makarony wszelkiego rodzaju :)

    OdpowiedzUsuń