sobota, 15 września 2012

Moaburger - rozwiązanie KONKURSU!

fot. stąd

Do rozdania tylko jedna nagroda (ale jaka!), więc tym bardziej nie łatwo było wybrać zwycięzcę albo zwyciężczynię. Fajna wydała mi się propozycja burgera z grzybami, jałowcem i sosem śliwkowym. Podobał mi się też np. ten: Kurczak, awokado, falafel, sałata, camembert, karmelizowane orzechy, kiszony ogórek. Ciekawy był  ten ze "stejkiem" (Ci, którzy wiedzą, o co chodzi, rozumieją, dlaczego to bawi:P) z tuńczyka (wypas na całego!). Słodko - kwaśno - ostry Justyny Bańkowskiej również przypadł mi do gustu.



Ale najbardziej zaintrygowała mnie propozycja Olgi Cecylii *, ze względu na zwrócenie uwagi na jakość składników (nie każda przecie sałata smakuje tak samo), użycie bundzu (tyle niedocenionych polskich składników!) i nieznanego mi, ale bardzo ciekawego i (myślę sobie) pasującego do reszty kompozycji - sosu kminkowego. Znalazłam taki przepis - jeśli robi się go inaczej, to proszę o recepturę. :)

p.s. Nie byłabym sobą, gdybym nie wzięła pod uwagę humorystycznego akcentu. Więcej wyjaśni Wam ten utwór, hit lata, który nuciłam, szwendając się po kuchni.


* "Bardzo krakowski burger: w kajzerce ukryty soczysty wołowy kotlecik, do tego gruby plaster bundzu spod samiuśkich Tater, pomidory z targu na Kleparzu i liść sałaty od zaprzyjaźnionego pana z Placu Imbramowskiego (niepryskanej!), a do tego sos kminkowy podawany zwykle do tradycyjnej galicyjskiej maczanki. Wszystko zjeść należy zerkając spod drzwi Moaburgera na widoczny niedaleko Rynek, a okruszkami podzielić się z gołębiami. Weźże burgera!"

Ze zwyciężczynią skontaktuję się mailowo. Gratuluję i smacznego!

3 komentarze:

  1. Przyznam, że nie wiem, jak zrobić sos kminkowy - jadłam go raz w towarzystwie właśnie maczanki - a widziałam, jak go robią w jednym z programów Magdy Gessler (zdaje się, że to był ten odcinek o przerobionej na zakąskową knajpce przy Placu Wolnica).

    Już dziękowałam mailowo, teraz jeszcze blogowo - jest mi niezmiernie miło :-) Niedługo mój blog obchodzi jubileusz, a związek rocznicę, więc będę nietypowo świętować, hamburgerami i łódeczkami :-)

    OdpowiedzUsuń