czwartek, 13 września 2012

Imprezowa przekąska

Tydzień temu zorganizowaliśmy ze znajomymi imprezę w "stylu PRL". Impreza urodzinowo - powitalna dla przyjacióły pozostającej już od dłuższego czasu na obczyźnie. Chociaż na obczyźnie tej jesień wyjątkowo ciepła i przyjazna, to nic nie zastąpi polskiego kiszonego ogórka, pierogów czy śledzi. Chociaż plany były spektakularne, to na potrzeby spotkania klubowego (klub o prl-owskiem rysie) skończyło się na muffinach, irysach (!) i takich nie bardzo polskich paluchach. W bufecie można było zjeść inne polskie rarytasy, np. pasztet albo zimne nóżki. A teraz trochę o tym, jak dotrzeć z "ziemi włoskiej do Polski"...


Paluchy nie są zbyt pracochłonne, ciasto dobrze współpracuje, a w czym je obtoczycie, to już Wasza broszka. Odbiegając bardziej na wschód sprawdziłby się kumin, albo curry. W typowo polskiej: kminek albo suszony koperek i pieprz. Wskazane wariacje na temat. Paluchy pasują do piwa albo do wina. Z wierzchu są chrupiące, a w środku miękkie jak brzegi od pizzy.


Pierwsze kroki testowania nowych przypraw Appetita. W przypadku papryki trudno mi ocenić jej jakość, ale z całą pewnością dużym plusem jest niedokładanie do niej glutaminianu sodu. Bardzo podoba mi się również nowy dizajn, opakowania są kolorystycznie fajnie zgrane i bardzo wyraźne. Również system pakowania przypraw jest nowoczesny (nie znam się na tym, więc nie wnikam), więc dlatego najpewniej pozostają aromatyczne aż do otwarcia.

p.s. Niebawem kolejny przyprawowy pomysł. Aż sama byłam zaskoczona, że wyszło tak fajnie.

Pizzowe paluchy z papryką i ziołami
(na bazie tego przepisu na pizzę)
Sprawdzone menu na imprezy!

  • 3 szklanki mąki
  • 1 szklanka wody
  • 1 opakowanie suszonych drożdży
  • 1 łyżeczka cukru
  • 1 łyżka oliwy
  • 1,5 łyżeczki soli
  • do obtoczenia: trochę oliwy, papryka słodka (u mnie od Appetity), zioła prowansalskie lub inna ulubiona mieszanka ziołowa

Z podanych składników wyrobić ciasto. Ostawić do wyrośnięcia minimum na 2-3 godziny (może stać trochę dłużej). Ciasto podzielone na pół rozwałkować jak na pizzę - najlepiej w kształcie czworokąta. Pokroić nożem na dłuższe lub krótsze paski. Każdy zrolować w rękach, delikatnie zanurzyć w oliwie wylanej na talerzyk i w papryce słodkiej lub/i ziołach. Piec około 10-15 minut w piekarniku rozgrzanym do 220-230 stopni. 

Testowanie przypraw umożliwił mi portal Uroda i zdrowie.

17 komentarzy:

  1. świetny pomysł na przyjęcie, a jak pysznie wygląda!

    OdpowiedzUsuń
  2. To także i mój imprezowy hicior :)) moja broszka to obtaczanie ich w maku i grubej soli :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Sorki, ze tutaj, ale tak chyba szybciej to znajdziesz. Do mojego dyniowego pate sos sliwkowy jak najbaardziej, albo jakis chutney z limonki ;)
    pozdr!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale apetycznie wygląda! ;)

    /a z tą śmietaną, to jestem zmuszona, bo mój Chłopak nie lubi śmietany w zupie ;))

    OdpowiedzUsuń
  5. Będę je robić! Lepiej je zrobić tego samego dnia co impreza czy można upiec poprzedniego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piekłam je rano na wieczór :) Położyłam nieprzykryte, żeby nie zmiękły. Chociaż w sumie nie powinny za bardzo zmięknąć, to lepiej rano albo najwcześniej wieczorem dnia poprzedniego i np. zostawić można je w piekarniku nie przykryte :)

      Usuń
  6. ale fajny pomysł na imprezę, koniecznie do wykorzystania:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I chyba lepiej w domu i więcej możliwości - np. można założyć jakiś ortalionik i samemu przygotować śledzie, pierogi i kotlety:P

      Usuń
  7. Świetne na imprezy: )
    A taka w klimacie PRL chodzi mi po głowie od dawna ; )

    OdpowiedzUsuń
  8. ale pychotki, niesłodkie i do pochupania przed telewizorem... uwielbiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Podoba mi się pomysł na imprezę w stylu PRL. Koniecznie z takimi paluchami!

    OdpowiedzUsuń
  10. mam w lodówce świeże drożdże. ile ich będzie potrzebnych do stworzenia ciasta? :) pomysł pierwsza klasa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie robiłam ich ze świeżymi chyba, ale można spróbować z 20-25 gramami świeżych drożdży. Daj znać, jak wyszły i czy smakowały! :) Pozdrawiam!

      Usuń
  11. oho! to ja już wiem co muszę zrobić na następną imprezę! ;)

    OdpowiedzUsuń