wtorek, 3 lipca 2012

Ostre, kwaśne, na upały

Ostre chłodzi. Uczmy się od Azjatów. Taką zupę możecie ugotować również na bulionie warzywnym, będzie delikatniejsza. Zamiast ryby pasować będzie np. kurczak albo mięso z indyka na którym się gotował wywar (sporo go jest w skrzydle indyczym). Przed doprawianiem wywaru można dodać również mleko kokosowe. Oj jak ja lubię takie klimaty. Wielosmakowość, wielowymiarowość. Trochę po tajsku, trochę taki fusion (łazanki!). Nie dajmy się zwariować, odstępstwa od receptur nie są zakazane. Niech wiedzie nas główna idea, a reszta to według preferencji, gustów, możliwości i ochoty.



To moja propozycja w konkursie Wybory Kulinarnego Bloga Roku 2012 - bardzo ładnie proszę o głosy. Oczywiście, jeśli się Wam spodobała. Dziękuję! Głosować możecie tutaj.


Jeśli ugotujecie zupę na wywarze warzywnym, dodajcie do niego odrobinę masła lub oliwy. Inna forma dorsza? Proponuję podać obok bulionu (wtedy raczej bulion bez makaronu) panierowany filet w wiórkach kokosowych i czarnuszce z tego przepisu.

Ostro-kwaśna na sposób tajski z kawałkami dorsza i makaronem

Składniki na 4 małe porcje:

Na wywar/bulion:

  • 1 skrzydło z indyka lub 3 skrzydełka z kurczaka
  • 1 włoszczyzna (marchewka, por, seler, pietruszka)
  • 8 ziaren pieprzu
  • 3 ziela angielskie
  • 3 liście laurowe
  • świeże liście selera (opcjonalnie)
  • szczypta soli
  • 1 cebula
  • 1 ząbek czosnku
  • 2 duże szczypty suszonej trawy cytrynowej

Do przyprawienia bulionu:

  • sok i skórka z limonki
  • kawałek świeżego imbiru (ok. 2 cm)
  • 4 łyżki sosu sojowego
  • 2 łyżki sosu rybnego
  • 1 łyżka cukru
  • 1 duża papryczka pepperoni albo dwie mniejsze (można dodać więcej)
  • szczypta suszonych warzyw
  • trochę posiekanej natki lub kolendry
  • 4-5 szalotek
  • szczypiorek "biały" i "zielony" z jednej młodej cebulki
  • 2 ząbki czosnku

Do zupy:

  • 1 garść makaronu jajecznego (najlepiej typu "nudle")
  • 2 filety z dorsza lub innej ryby pokrojone na małe kawałki

Indyka lub kurczaka z cebulą i ząbkiem czosnku zalać wodą, dodać przyprawy. Pod koniec gotowania dodać obrane warzywa. Gotować aż warzywa będą dość miękkie. Wywar przecedzić. Wrzucić do niego spowrotem pokrojone warzywa. Dodać pokrojone na piórka szalotki, rozdrobnione ząbki czosnku, skórkę stratą z limonki razem z wyciśniętym z niej sokiem. Dodać cukier, sos sojowy, rybny, pokrojoną drobno (część) i w plasterki papryczkę, starty na tarce kawałek imbiru. Pogotować kilka minut. Pod koniec wrzucić kawałki ryby i gotować aż ryba się zetnie. Na talerzu/w miseczce położyć trochę makaronu, zalać bulionem i posypać pokrojonym szczypiorkiem.

7 komentarzy:

  1. Bardzo smakowita propozycja. W tajskim klimacie z malutkim polskim akcentem;)

    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fuzje smaków bardzo lubię:P Dzięki!

      Usuń
  2. Masz rację, nie bądźmy niewolnikami przepisów. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubie tego typu zupy, tylko makaron bym zmienila. :)
    Usiluje Cie namierzyc na facebooku i niestety nie potrafie, zreszta tez zauwazylam, ze moja strona automatycznie dodala Twoje komentarze do spamu i przestaly mi sie pokazywac, choc Mowia Weki nie sa wcale na mojej liscie spamerow. :( Nie wiem jak to ogarnac, ale troche mi zal, bo jednak bardziej praktycznie bylo mi obserwowac Twoje wyczyny na fb, niz prze zliste czytelnicza google. Buuu. ;( Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robiłam też wersję z ryżowym makaronem, a ten to trochę taki polski akcent;) To zaraz ja spróbuję Cię namierzyć! ;)

      Usuń
  4. fajna zupa, bardzo lubię takie przepisy z dowolnością interpretacji, a ostre smaki na lato, jak najbardziej w moim stylu

    OdpowiedzUsuń