czwartek, 14 czerwca 2012

Pij z Weczkiem: Śliwka w piwie (Browar Kormoran)

Jako znawczyni (znaczy jako znawca - Weczek;) dobrych trunków, a konkretniej smakoszka dobrego piwa i czasem wina (tu mniej się wyznająca w temacie, ogólnie tylko), miałam przyjemność (casting był bardzo ciężki i wymagający!) zostać wybrana degustatorką (razem z Weczkiem) nowego smaku piwa - Śliwki w piwie. Nie jestem pewna czy już go nie próbowałam, ale to było dawno i nie pamiętam, więc napiszę o aktualnych doznaniach. Terminologia i podział na różne rodzaje piw są mi obce, ale może kiedyś się dokształcę? Tu postaram się Wam przedstawić w kilku prostych słowach, jak mi smakowała Śliwka w piwie z jednego z moich ulubionych browarów - Browaru Kormoran (lubię ich piwo Orkiszowe). Są wśród Was miłośnicy dobrego piwa? Jeśli tak, to na zdrowie!



Na wstępie chciałabym obalić mit, że kobiety lubią tylko słodkie piwa. Ja wprost przeciwnie. Nie walczę z delikatną słodyczą, ale wolę pełne (wielowymiarowe i intensywne) smaki. Tak też widzę to piwo. Nie jest słodkie (duży plus!), delikatnie gorzkie (to się fachowo mówi: goryczka;)). Delikatna śliwka wyczuwalna jest jedynie w tle. W fajnych piwach oprócz smaku urzeka mnie także kolor - ten głęboko bursztynowy zwieńczony sporą pianą. Zapach. Hmm. Pachnie jakoś intrygująco - nie potrafiłam odgadnąć jaki to składnik (pewnie śliwka?), a po sprawdzeniu (Tak, lubię bez przygotowania czegoś próbować. To samo dotyczy filmów i książek - bo co to za frajda oglądać coś, co prawie nie zaskoczy albo gdy wykształci się w nas na wstępie określone  nastawienie do czegoś) okazało się, że to może Mirabelka, bo w piwie znajdują się aż trzy odmiany śliwek: Węgierka Łowicka, Węgierka Zwykła i właśnie Mirabelka. I co ja tu jeszcze wyczytałam? "Tylko i wyłącznie naturalne składniki". Przez to lubię je jeszcze bardziej.




8 komentarzy:

  1. Intrygująca ta węgierko-mirabelka :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mirabelka jest taka reto. Bardzo ją lubię.

      Usuń
  2. Muszę powiedzieć, że gdy pojawiły sie na rynku piwa smakowe tego typu (śliwka w piwie, jabłko w piwie, wiśnia w piwie itd.) chętnie ich próbowałam. Niestety po pierwszym zauroczeniu i zachłyśnięciu się nowością, trzeba sobie powiedzieć, że te piwa to jak wyrób czekoladopodobny. Za nic głębi smaku, taka piwna oranżadka. Jeśli macie ochotę na lekki, owocowy, gazowany napój alkoholowy, to już lepiej kupić sobie flaszeczkę cydru.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie no, ja sobie myślę, że są piwa-oranżady typowe, wszyscy wiemy, które, ale te (nie, nie bronię producenta) są bardzo przyzwoite, chociaż Weczek i tak woli piwo bez owocowego czy słodkiego smaku. :) Np. właśnie Orkiszowe.

      Usuń
  3. Cydry jak najbardziej - ale z polskich znam jeden. Lajk https://www.facebook.com/lajk.cider
    Jeśli chodzi o piwa smakowe, to prawda, są różne. Kwestia smaku to kwestia gustu, ale jest jeszcze kwestia rzetelności przygotowania produktu. Redsy, Somersby, itp koncernowe potworki nie umywają się do tego jak zostały przygotowane piwa smakowe Browaru Kormoran. Śledzę te tematy od jakiegoś czasu - proszę przeczytać skład, proszę sprawdzić i odpytać producenta, Browar Kormoran dodaje prawdziwego miodu i prawdziwych soków z owoców. Większość piw smakowych na rynku to tylko aromaty + coś co udaje piwo + cukier i trochę chemii. Cena tych piw nie bierze się z kosmosu. Podobnie jest zapewne z innymi piwami browarów regionalnych, ale tego nie wiem. Jestem z okolic Olsztyna i wiem od jednego z pracowników warzelni jak przebiega proces przygotowania piwa. To rzetelna robota. I to nie jest wyrób czekoladopodobny - to jest prawdziwe piwo z prawdziwym sokiem lub miodem.
    Zobaczcie co zrobił Carlsberg - kupił sobie markę Somersby - znanego cydru i pod tą marką sprzedaje piwo z sokiem jabłkowym. I do tego tak dociągnięto smak by smakował jak cydr. jak to się stało? specjalną odmianą jabłek? Chemia + armaty i woda. Do tego popłuczyny niczym nie przypominające piwo. zobaczcie jak smakuje piwo z sokiem - kupcie/zróbcie piwo, wlejcie sok jabłkowy. czy to może przypominać cydr? Litości... zaniosłem się :-P - ale głównie dlatego, że ludzie łatwo dają się manipulować reklamami albo hasłami wypowiadanymi przez pseudoznawców tematu.
    Nie zgadzam się co do zarzutów o płaski smak piw smakowych BK. Płaski smak to ma warka radler. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam, a kto mówi o płaskim smaku? :) Ja na przykład nie lubię nachalnie smakowych-owocowych piw, a to jest idealne. Kwasowe, piwne nadal i "pełne". Mam swoje ulubione z innego browaru, ale Warmię i Mazury również doceniam :) Pozdrawiam i dziękuję za opinię.

      Usuń
    2. A co do ludzi - to tak, wpływają na nas reklamy i hasła, nawet jeśli znamy temat od podszewki.

      Usuń
    3. Aha, teraz zauważyłam, że to komentarz do komentarza czytelniczki. Są piwa i piwa. Smakowe może być równie na poziomie.

      Usuń