piątek, 13 kwietnia 2012

Tarta mięsno - śliwkowo - pomidorowa


Tarta poświąteczna. Staram się nie wyrzucać jedzenia - wiadomo, że kwitnący dżem idzie do kosza, ale pieczeń sprzed dwóch-trzech dni wydaje mi się w porządku. Jeśli zostanie czegoś za dużo po świętach, przyjęciu i tym podobnych biesiadach, zalecam zmienianie formy dania. Jemy też oczami, więc urozmaicajmy sobie widoki na talerzu. A więc: tarta (NIE ZACZYNA SIĘ ZDANIA OD "A WIĘC"!). A więc...

"W obecnych czasach ludzie nie mają wystarczającego szacunku dla składników i metod przygotowywania jedzenia. Zanim otwarto wielkie zakłady hodowlane, kupienie całego kurczaka było wielkim wydarzeniem i żadna część zwierzęcia nie mogła się zmarnować. Dbała o to mama lub babcia. W tej chwil jedzenie z całego świata jest stale dostępne na półkach supermarketów, trudno się więc dziwić, że obfitość pokarmu traktujemy jako coś oczywistego. To, co jemy, a od czego zależą przecież nasze siły życiowe, drastycznie straciło na znaczeniu." 

Więcej: tutaj.


Listę produktów, które są najczęściej marnowane w Polsce znajdziecie tutaj.


Najważniejsze zasady „Ekonomii gastronomii”:

  1. Planujcie posiłki z wyprzedzeniem. Staram się, obiecuję poprawę!
  2. Kupujcie mądrze i oszczędnie. Jako biedna studentka nie mam wyjścia!
  3. Nie marnujcie jedzenia. Mrozić, przetwarzać, dzielić się z innymi, nie kupować za dużo!
  4. Zapełnijcie spiżarnię, żeby zawsze mieć w domu składniki posiłku. Puszki, słoiki, kartony!
  5. Róbcie dwa lub trzy posiłki z jednego. Do tarty pasuje prawie wszystko!
  6. Dokonujcie najlepszych wyborów na zakupach. Chyba chodzi o świeżość np. owoców i warzyw?
  7. Z inwencją zamieniajcie resztki w nowe, ekscytujące dania. Tarta mięsno - śliwkowo - pomidorowa!
  8. Zamrażajcie i przechowujcie jedzenie, żeby starczyło Wam na dłużej. No już wspominałam;)!

Więcej: tutaj.



Miesiąc z QuicheSkładniki na jedną okrągłą blachę (4 porcje):

Na ciasto:

  • 250 g mąki orkiszowej pełnoziarnistej *
  • 1/4 szklanki wody
  • 100 g masła albo margaryny
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1 łyżka oliwy

Na farsz:
 
  • kilka plastrów pieczonego mięsa (u mnie schab ze śliwkami) - tyle ile nam zostało
  • 1 słoik sosu pomidorowego albo puszka pomidorów i z niej przygotowany sos np. taki (miałam zawekowany sos z lata)
  • tymianek
  • ser do posypania (mogą być też kawałki żółtego albo pleśniowego sera)
  • 1 jajo
  • 2 łyżki gęstego jogurtu naturalnego

Sos jogurtowy:  

  • 4 łyżki gęstego jogurtu naturalnego
  • 1 łyżeczka soku z cytryny
  • 1 szczypta cukru
  • 1 garść rzeżuchy
  • kawałek szczypiorku
  • 1/4 średniej cebuli
  • 1 szczypta pieprzu
  • 1 szczypta soli 

Ciasto zagnieść i włożyć na pół godziny do lodówki. Następnie rozprowadzić je na wyłożonej papierem do pieczenia otwieranej formie. Zrobić delikatnie wyższe brzegi (nie lubię ich lepić, więc tego nie robię). Piec przez około 15 minut w temperaturze 180 stopni.

Składniki sosu jogurtowego zmiksować. Schłodzić. 

Ostudzony gęsty sos pomidorowy wymieszać z jajem i dwiema łyżkami jogurtu naturalnego (dzięki temu sos się nie rozpłynie po tarcie). Mięso i śliwki zmiksować z tymiankiem. 

Na podpieczone ciasto wyłożyć warstwę mięsną, a na nią pomidorową. Posypać tartym serem i zapiekać przez około 15-20 minut.

Podawać z sałatką (np. sałata + pomidora + oliwa) albo z zimnym sosem na bazie jogurtu.

* U mnie z Gdańskich Młynów.

A na piękne piątkowe popołudnie trochę chilloutu...


p.s. Na następne święta zrobię jedzenia na "akurat". Jak czegoś zabraknie, to trudno. I dom rodzinny także zaangażuję w akcję: Bez stresu, jak czegoś będzie mniej, to nie będzie końca świata.

10 komentarzy:

  1. ooo... a ja się właśnie zastanawiałam, co można zrobić z resztek pieczystego :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to fajnie, że komuś się przydało:) Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Aaa tarta! Uwielbiam! Szczegolnie z dynia:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zaskakujesz i to bardzo. Przepis na prawdę wart uwagi;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, prosty, ale i smaczny:)

      Usuń
  4. Kolejne ciekawe połączenie smaków u Ciebie. Jesteś bardzo gospodarna, tylko się od Ciebie uczyć :) U mnie ostatnio różnie z planowanie i wykorzystaniem resztek, muszę bardziej się przyłożyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też bywa różnie, chociaż się staram, to nie zawsze wychodzi. Najważniejsze, to się nie zatruć, a nie za wszelką cenę wykorzystywać to, co już chodzi:P Wiadomo, że pieniądze i ktoś to kiedyś musiał przygotować, wyprodukować itd. Zawsze sobie mówię: będę planowała menu na cały tydzień, ale chyba tylko raz mi się to udało. Pozdrawiam!

      Usuń
  5. Super pomysł, śliwki i pomidory spotykam tylko w bigosie, a w takiej formie tez wydają się bardzo pasować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śliwki to w sumie delikatnie wyczuwalne - mięsu nadają tylko wilgotność. Został schab ze śliwkami, to zmiksowałam razem;)

      Usuń