środa, 4 kwietnia 2012

Orkiszowy na drożdżach z suszonymi pomidorami


Ostatnio myślałam o tym, jak fajnie byłoby robić to, co się lubi (co nie znaczy, że taka praca nie bywa ciężka) i mieć poczucie, że ktoś korzysta i jest zadowolony z efektów naszej pracy. Dobrze byłoby mieć też poczucie, że to, co robimy jest dobre i możemy się pod tym podpisać rękami i nogami (albo jak kto woli: ręcami i nogalami). Wtedy pomyślałam też o chlebie. 

Gdyby mi ktoś powiedział, że za kilka lat będę piekła w domu chleby i bułki nie tylko na drożdżach, ale i na zakwasie, to pewnie bym nie uwierzyła. Nie, nie chodzi o rodzaj samozachwytu. Jak widać można, jak widać się da, więc może tak też jest z innymi rzeczami w naszym życiu? Może to, co wydaje się nierealne albo nawet nie mamy czelności o tym myśleć i marzyć, za kilka lat stanie się codziennością.

Ale hola hola dziewczyno! Jeszcze żadna specjalistka od chleba z Ciebie, co nie zmienia faktu, że możesz zjeść coś dobrego, a i znajomi czy rodzina nie powinni się otruć. A to już duże "COŚ"!


Mieć własną tradycyjną piekarnię, wypiekać chleb na zakwasie i mieć klientów krzyczących "Jeszcze, jeszcze!", więc móc godnie żyć. Może prowadzić też warsztaty na temat domowego wypieku chleba? Łatwo dostępne i niedrogie - dzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem, pokazywać, że domowe pieczywo nie musi być luksusem. Hmm. Może kiedyś? ;) W wersji light chciałabym otworzyć bar mleczny o bardzo okrojonym menu. Codziennie coś świeżego. Jedno, góra dwa dania do wyboru. Kompot, kawa, herbata, woda z sokiem i dwa proste desery (ciasta). Jakby coś się skończyło, to trudno. Następny klient zje to, co zostanie (np. szarlotkę, a nie ciasto bananowe). I w ten sposób zawsze byłoby na świeżo. Co o tym myślicie? Brakuje takich miejsc? Zapukam do jakiegoś "Aniołka Biznesu", może pomoże;).

Ten chlebek powstał wczoraj. Pieczywo się skończyło. Miałam wybór: wyjdę rano do sklepu (o nie!) albo zjem banana albo... i tu wpadł mi do głowy szałowy pomysł! Zrobię chleb!

Przepis znalazłam  na jednym z blogów. Bardzo prosty i szybki. Od siebie dorzuciłam suszone pomidory, szczyptę suszonej mięty z ogródka, ziół prowansalskich i odrobinę cynamonu. Skórkę ma chrupiącą. Pasuje i do dżemu i do sera, wędliny czy pasty rybnej (o tak!). A najlepiej świeży z dobrym pomidorem (już są coraz ładniejsze!) i szczypiorkiem lub młodą cebulką.

Mąka orkiszowa z Gdańskich Młynów. Szczerze i z ręką na sercu podobają mi się te nowoczesne i energetyczne opakowania ich produktów * (wiem, wiem - opakowanie o niczym nie świadczy). Myślę, że to dobry sposób na trafienie też do młodzieży. Wyobrażam sobie 15-16-latkę, która uważa, że domowe wypieki pieczywa są bardzo trendy i wybiera mąkę, która wygląda równie trendy. Jakkolwiek głupawo to brzmi, to efekt zostaje osiągnięty: także młodzi ludzie zaczynają zdrowo jeść. Oczywiście zawsze będzie to pewna tylko część osób. Ciekawe czy firma swoje mąki kieruje też do młodych?

* Myślę, że w tak pięknych opakowaniach można by komuś podarować zestaw składający się ze wszystkich potrzebnych do samodzielnego upieczenia chleba czy bułek. Oczywiście z przepisem. Pudełko lub kosz, celofan i coś do przewiązania. Włala. W przypadku tego chleba byłoby ładnie, bo jeszcze z suszonymi pomidorami i ziołami. Chyba już wiem, na czym zrobię biznes:D (ha ha)!



Prosty i szybki chleb orkiszowy na drożdżach z mięta i suszonymi pomidorami
(The Big Book of Bread, Anne Sheasby - bazę przepisu zaczerpnęłam stąd - u mnie proporcje na 1 bohenek)

  • 400 g mąki orkiszowej jasnej lub razowej (ja użyłam tej, a w tym jeszcze 2 łyżki żytniej razowej i 2 łyżki płatków "5 zbóż")
  • 1 łyżeczka soli
  • 3 g suchych drożdży
  • 1 łyżka oliwy
  • 1 łyżeczka miodu
  • 300 ml ciepłej wody
  • odrobina oliwy lub oleju do wysmarowania formy
  • ok. 10 sztuk pokrojonych suszonych pomidorów
  • szczypta suszonej rozkruszonej mięty
  • szczypta ziół prowansalskich
  • odrobina cynamonu

Wszystkie składniki wymieszałam. Wyrobiłam łyżką przez około 5 minut. Odstawiłam do wyrośnięcia w misce przy ciepłym piekarniku. Po około 30 minutach przełożyłam ciasto do wysmarowanej tłuszczem foremki i zostawiłam do wyrośnięcia na około godzinę. Piekłam przez 40 minut w temperaturze ok. 200 stopni. Studził się całą noc na kratce.

Urósł mu śmieszny "daszek" jednostronny...

8 komentarzy:

  1. Ja wczoraj piekłam też orkiszowy ale mleczny ,super są te chlebki ten też już piekłam i potwierdzam że jest pycha:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ostatnio miałam awersję do drożdżowych i robiłam najczęściej na zakwasie, ale ten pycha:)!

      Usuń
  2. Ja cały czas się boję zakwasu. Ale Twoje słowa jakoś mnie uderzyły. Po nich chyba spróbuję, przypisując pierwszemu "prawdziwemu" chlebowi ogromne znaczenie symboliczne, więc jeśli nie wyjdzie, to masz przechlapane ;)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też miałam okres oswajania się zakwasem, a pierwszy wyhodowany z zasuszonego zakwasu, który przybył do mnie aż z Niemiec popsułam. Chyba zbyt delikatnie go traktowałam;) Chodzi mi o to, że trzeba wyczuć to i owo samemu z czasem chyba. Co się da wyczytać, to się da, ale nie wszystko. Teraz np. próbuje zrobić zakwas na żurek i nie wiem, co z tego będzie. Ten chleb bezzakwasowy, ale poleciłabym taki pół na zakwasie, pół na drożdżach. W przepisie mąka gryczana, a ja zrobiłam z mąki typu graham i nie dodałam śliwek. Fajniutki wyszedł:) http://addiopomidory.blogspot.com/2011/06/chleb-gryczany-ze-sliwkami-na-zakwasie.html Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  4. Gdzie mozna zakupic taka make? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Dużo osób pyta o dostępność naszych produktów. Znajdują je nieliczni, więc postanowiliśmy zwrócić uwagę na miejsca gdzie można je nabyć na terenie całej Polski, a są to: supermarket Tesco (ma najszerszą ofertę naszych produktów -mieszanki chlebowe, mąki pełnoziarniste oraz tradycyjne mąki pszenne i żytnie) oraz Auchan (mąki pełnoziarniste, mąki żytnie i jasne mąki pszenne).
      Kto jeszcze dziś kupi nasze mąki i podzieli się przepisami?"
      Pozdrawiam :)" Cytuję producenta - na facebooku mi odpisał.

      Usuń
  5. Pyszny chlebek. Zapisuję do zrobienia :D

    OdpowiedzUsuń