poniedziałek, 23 kwietnia 2012

KONKURS na Dzień Książki!



fot. stąd

 

Z okazji Światowego Dnia Książki i Praw Autorskich i dzięki uprzejmości wydawnictwa MiND, które bardzo lubię. Zapraszam do polubienia ich profilu facebookowego, na którym przeczytacie o innych konkursach i "niezłych gratkach".


fot. stąd
fot. stąd

Te dwie książki to dla mnie taki psychologiczno-kulinarny "must have". Świetnie się je czyta. Są pięknie wydane - podoba mi się taka estetyka. Do wygrania dwa zestawy.

Wygrywają dwie osoby, które od 23 - 26 kwietnia napiszą w komentarzu poniżej odpowiedź - opinię na pytanie:

Dlaczego jemy więcej, niż byśmy chcieli?

Zostawcie także maila kontaktowego.



Powodzenia!

21 komentarzy:

  1. Brak kontroli nad spożywaną ilością posiłku bierze się z braku kontroli nad własnymi emocjami. Jedzenie jest chwilę zapomnienia, pobudza wszystkie nasze zmysły i często...rekompensuje brak innych życiowych przyjemności.

    olusia23@poczta.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. Myślę, że to przede wszystkim jest spowodowane tym, że "jemy oczami", a ponadto w polskiej kulturze utrwaliło się to, że "głupio coś zostawiać", bo to może być oznaką tego, że nam nie smakowało, a nie tego, że ktoś zbyt hojnie obładował pysznościami nasz talerz...
    Lubię jako Emilia Wańczyk
    emcia.pichci@vp.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Jemy więcej, niż byśmy chcieli ponieważ reagujemy na jedzenie emocjonalnie. Czekolada dostarcza nam endorfin. Zapychanie żołądka po stracie ukochanego sprawia, ze zapominamy na chwilę i skupiamy się na czym innym. Jedzenie można porównać do związku emocjonalnego, dostarcza nam radości i smutku, pociesza nas a zarazem może zniszczyć wygląd. Innym powodem są przyzwyczajenia, starsze kobiety potrafią jeść tyle, ile ich o 2 głowy wyżsi mężowie bo przyzwyczaiły się do nakładania takich porcji. Nie myślą o tym, że racjonalnie powinny sobie nałożyć mniej. Jako ostatnie czasy młodości, kiedy jesteśmy młodzi możemy jeść niekontrolowanie. Rozwijamy się więc potrzebujemy więcej energii, po paru latach wciąż jemy tak samo mimo, że organizm nasz już się zmienił. Dlatego tak bardzo ważna jest edukacja żywieniowa.
    Pozdrawiam
    pannanie@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedź jest zaskakująco prosta: ponieważ wszystko jest takie pyszne. Za dużo na świecie wspaniałego jedzenia, a my żyjemy zbyt krótko żeby to wszystko móc spróbować chociażby raz. Jeśli ktoś traktuje jedzenie jako nieustanną przygodę, odkrywanie nowych smaków i poszukiwanie co raz to innych doznań to nie sposób próbować nad tym zapanować ;)

    pozdrawiam
    Sylwia
    sylwja1@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. Wynika z tego że jesteśmy bardzo łakomi i jemy "oczami" a nie rozsądkiem. Nie kontrolujemy ilości spożywanych posiłków i nasze żołądki się rozciągają i są w stanie więcej zjeść, i się tak to samo nakręca. Im więcej jemy tym bardziej się żołądek rozpycha i więcej musimy zjeść by się najeść.

    OdpowiedzUsuń
  6. Oczywiście zapomniałam e-maila, k.kreciwilk@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. Dla mnie jedzenie jest jak niekończąca się podróż przez krainy nowych smaków. Czasem mam wrażenie, że jeśli czegoś nie spróbuję w danej chwili, stracę pewną 'okazję', która może odejść bezpowrotnie. Ponad to dla wielu ludzi jedzenie to nie tylko forma przetrwania, ale także sposób na życie. Przecież wokół nas jest mnóstwo dań, które kuszą niezwykłymi zapachami, nasyconymi barwami, ciekawym wyglądem - przy takiej mieszance pobudzającej nasze zmysły i wyobraźnię trudno odmówić sobie zjedzenia czegoś "ponad program" lub zostawienia na talerzu ;)

    pozdrawiam
    Kinga
    kingajurkiewicz@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  9. Jemy więcej, bo raz wszystko co mamy na talerzu nam smakuje, a dwa bo to odruch bezwarunkowy .. widzisz jedzenie sięgasz po nie, próbujesz i już jesz bez opamiętania... niestety. kuchnianawzgorzu@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Bo nam bardzo, ale to bardzo smakuje? ;)
    smakolykialergika@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  11. Po pierwsze primo:

    1) bo burczy w brzuchu

    Po drugie primo secundo

    2) bo ślicznie wygląda i pewnie tak samo smakuje więc trzeba spróbować

    Po trzecie primo secundo:

    3) bo tak mało czasu a tyle potraw do spróbowania: 1000 potraw które musisz spróbowac zanim umrzesz


    Pozdrawiam

    1000winesyoumustdrink@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Dlaczego jem więcej niż powinnam? Jedzenie, a raczej konieczność powstrzymywania się od niego, jest jak walka rozumu z sercem. A właściwie walka rozumu z żołądkiem, bo ten ewidentnie jest z moim sercem tożsamy. :) Myślę, że problem bierze się z faktu, że istnieją dwie kategorie ludzi - ci, którzy jedzą żeby żyć i ci, którzy żyją żeby jeść. Tym pierwszym osobiście trochę współczuję, bo rzadko kiedy, albo nigdy nie zachwycą się smakiem pomidorów z przydomowego ogródka, nie będą z uwielbieniem wąchać zapachu włsnoręcznie wyhodowanej bazylii i nie będzie śniła się im po nocach ulubiona potrawa. Ci drudzy zaś... No cóż, kiedy kocha się jedzenie, je się za dużo - nie ma innej możliwości. Nie pomaga nawet złowrogo łypiąca na nas wskazówka wagi, bo wtedy myślimy sobie "zjem jeszcze kawałeczek i od jutra zaczynam się odchudzać". Oczywiście jest to obietnica zawsze aktualna i nigdy nie spełniana. :) Jedyną radą jest chyba tlyo prowadzić bardziej aktywny tryb życia - aby spalić to, co zjemy. :)

    kasianiemiec90@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  13. jemy więcej niż chcemy, bo szkoda nam zostawić czy zmarnować:>
    a w restauracjach itp. jemy więcej bo wiemy, ze kolejna okazja do takiej wyżerki wspaniałej długo się nie powtórzy?

    paulina@smakowitykasek.pl

    :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Często spożywamy jedzenie przed tv nie zwracając uwagi ile faktycznie wciągamy. Jemy też w nadmiernym pośpiechu co powoduje, że zjadamy więcej bo nie czujemy się najedzeni. Jedząc wolniej szybciej odczuwamy sytość i wtedy mniej pakujemy w siebie.

    OdpowiedzUsuń
  15. A mnie się wydaje, że tak po prostu mamy zakodowane. Zapasy. Trzeba zrobić zapasy. W końcu może być jakaś epoka lodowcowa, czy coś. Nie będziemy wtedy przecież biegać za swoim "orzeszkiem". To takie instynktowne. Jem, bo jest smaczne. Bo nie potrafię się oderwać. Bo zaspokajam swoje potrzeby, a mózg wysyłka impuls "jeszcze!", na wypadek gdyby wciągnęła nas jakaś niezwykła książka, czy spacer przedłużył się o kilka godzin. Bo przecież już nam się to zdarzało.
    Więc jest to czysta forma przetrwania. :) Znaczy, tak mi się wydaje.
    Pozdrawiam,
    senninha@vp.pl

    OdpowiedzUsuń
  16. Jemy więcej, niż byśmy chcieli, bo jesteśmy taką mamy mentalność. Od dziecka wpaja się nam, że nie wolno nic zostawić na talerzu, bo mamie będzie przykro, bo się zmarnuje. Nawyki z dzieciństwa zostają także w dorosłym życiu:)

    klaudia.sroczynska@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Odpowiedź wydaje się prosta: bo to wszystko jest taaaakie dobre. ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Odpowiedz na pytanie:

    Zazwyczaj jemy wiecej niz powinnismy poniewaz:

    * jedzenie wywoluje u nas uczucie szczescia i jest w jakims sensie wynagrodzeniem ktore moze uzaleznic :)
    * nie mamy silnej woli (jak ja :) )
    * mamy latwy dostep to wszystkich produktow nie tak jak np. ludnosc w krajach rozwijajacych sie.
    * nie chcemy wyrzucac jedzenia lub zostalismy tak nauczeni - wiec jemy wszystko z talerza lub lodowki.
    * przed planowana dieta stwierdzamy ze musimy ´"pozbyc" sie wszystkich niezdrowych produktow i jemy je pare dni wczesniej(tak jak ja wczoraj)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ostatni powod:

    *podniesiony poziom insuliny we krwi powoduje zwiekszony apetyt na jedzenie m.i. slodycze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę o maila, bo nie wiem, do kogo w razie wygranej się zwrócić:)

      Usuń
  20. Nawet gdy nie jesteśmy głodni to nasze oczy pożerają wzrokiem jedzenie, zwłaszcza to cudownie pachnące, smakowicie wyglądające i nasze ulubione.
    Lubimy czuć smaki i aromaty potraw, więc nie ważne, czy jesteśmy najedzeni, pragniemy wziąć kęs by nas więcej nie korciło. Wmawiamy sobie, że tylko spróbujemy, że sprawimy sobie tą maleńką przyjemność. Jednak nie zdajemy sobie sprawy, że wpadamy we własne sidła, bo jeden kęs wywołuje następny i tak zjadamy więcej niż potrzebujemy.
    Ale bywa, że czujemy jakąś siłę przyciągania, bo najczęsciej nie mamy nic ciekawszego do zrobienia. Bywa, że nie umiemy oprzeć się pokusie czegoś słodkiego, bo jak tu nie spróbować, kiedy tak wspaniale się prezentuje na talerzu?!
    Jednak latwo zauważyć, że sięgamy po jedzenie, bo jest go dużo, bo jest na widoku, bo czujemy je wszystkimi swoimi zmysłami. Im łatwiej jest po nie sięgnąć, tym silniejsza jest pokusa i jemy bez opamiętania.
    Dlatego można by rzec, że jedzą więcej Ci, którzy mają jedzenie pod ręką ;)

    onlyme30@o2.pl

    OdpowiedzUsuń