czwartek, 8 marca 2012

Powiedziała „Zaskocz mnie!”

by this site


Najbardziej cieszą i zaskakują kwiaty, które dostaje się na co dzień. Jeśli przez cały rok kobieta jest głodna płatków, to nie dziwi fakt, że cieszą ją te „podarowane raz na rok i zawsze te same”. Przez trzysta sześćdziesiąt cztery dni można łatwo zapomnieć, jak pachną i wyglądają. Oczywiście nie samymi kwiatami człowiek żyje, ale myślę, że są istotnym symbolem i niosą ze sobą pewne przesłanie, być może takie: jesteś warta tego, żeby podarować ci coś, co i tak za chwilę się rozpłynie w tym kosmosie. Podarować chwilę piękna. Dobrnęłam już do tego, że nie chodzi tu tylko o kwiaty?


by this site
by this site
Jasne, że wiele pań stwierdzi, że same sobie kupują i wstawiają do wazonu i nie mają z tym problemu. Jasne (sama  tak robię:P), ale jak dla mnie prezenty (w znaczeniu: myślenie o kimś i poznawanie go na co dzień) też są ważne. I tu dalej mogłabym drążyć niczym kropla skałę;), że nie muszą być drogie  i tzw. „nie-wiadomo-co”. Liczy się pamięć, liczy się zaangażowanie i liczy się inwencja. Moim skromnym zdaniem.


A Wasze ulubione kwiaty i Wasze zdanie na ten temat?




Niżej podpisana.

by this site

by this site


2 komentarze:

  1. ulubionych chyba nie mam, ale cieszą sto razy bardziej te otrzymane bez okazji niż dziś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli wiesz, o czym mówię. :)

      Usuń