niedziela, 11 marca 2012

Poszukiwania idealnego sposobu na przyprawy

by this site

W wielu miejscach mam bałagan, ale dziś rano obudziła mnie myśl o moim chaosie przyprawowym. Fakt, jakiś poziom ich ogarnięcia istnieje, ale dwa koszyczki (jeden na ostre, zioła itp., a drugi na słodkie, składniki do pieczenia, galaretki...) średnio spełniają rolę porządkującą. 

 Najfajniejsze byłoby dość duże pudło drewniane zamykane podzielone na trzy, cztery większe pojemniki, a każdy z nich podzielony jeszcze na kilka albo kilkanaście małych, podłużnych, a na każdej przegródce naklejka z nazwą. Do ziół przydałyby się osobne, a np. do galaretek jedno trochę większe.

Jedno z innych rozwiązań znalazłam na blogu Bei. Jeśli macie aż tak dużo przypraw to może uporządkować je w ten sposób?

Wpadłam też na pomysł, by drewniane spinacze do bielizny opatrzyć etykietkami (np. OREGANO) i takim sprzętem po prostu pospinać torebeczki, a wszystkie włożyć do skrzyneczki, skrzynek lub koszyczków.

A może wersja bardziej biurowa? O takie. Przy okazji można np. wszystkie zioła opatrzyć zielonymi, a inne dopasować w innych kolorach np. żółty do curry.

Taka wypasiona półeczka to już większa inwestycja, ale może warto?

Pojemniki na magnes. Te jeszcze bardziej dekoracyjnie. Dodatkowo niezła oszczędność miejsca.

by this site

Macie swoje patenty? Jak przechowujecie przyprawy? Jak chcielibyście je przechowywać?


45 komentarzy:

  1. Ja podobnie jak Bea zainwestowałam w słoiczki, teraz są fajne dekoracyjne małe np. w TESCO (wyglądem przypominają małe weki), porobiłam etykiety i mam nareszcie szufladę z przyprawami i dodatkami. Etykieta na wieczku oraz na ściance bocznej bardzo ułatwia szybkie namierzenie:)
    Te kupne opakowania często są już podpisane i okazuje się że i tak nam brakuje np. na inne odmiany pieprzu niż pieprz czarny mielony.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, też myślę, że najprostsze rozwiązania są najlepsze. Znalazłam coś takiego. Wydają się też fajne, chociaż ich trochę mało. http://allegro.pl/pojemniki-magnetyczne-10el-stojak-na-przyprawy-i2192040787.html A tu trochę więcej pojemników.

      Usuń
    2. troche kosztowen jakbym miała kupić np 50 słoiczków ;/

      Usuń
  2. U mnie nadal sloiczki, tylko szafka 'przyprawowa' powoli robi sie za ciasna... ;)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, to jedyny minus słoiczków, ale i tak są piękne:)

      Usuń
  3. A może taki rozwiązania na przyprawy w torebkach?:P http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/80189663/

    OdpowiedzUsuń
  4. Też mam dużo przypraw i w związku z tym problem z miejscem dla nich, bo albo w grę wchodzi estetyka, albo praktyka/oszczędność powierzchni. Część trzymam w słoiczkach (często kupuję "gotowe" z przyprawami, a potem dosypuję), część w torebkach spiętych spinaczami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, też tak mam, ale te ze spinaczami też jakoś w burdelu leżą:P

      Usuń
  5. Ja mam całą szafkę o szerokości 30-35 cm (3 półki), która przeznaczona jest tylko na przyprawy. Przyprawy przechowuję w większości w szklanych pojemniczkach z taką zasysanym "korkiem".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam jedną półkę na nie, więc może warto więcej przeznaczyć, przeorganizować i wtedy będzie wygodniej.

      Usuń
  6. Ja do niedawna również byłam nieszczęśliwą posiadaczką 2óch koszyczków, wszystko się wysypywało, brudziło i zawsze było nie do znalezienia wtedy kiedy było potrzebne. Po remoncie kuchni zainstalowałam sobie taką metalową półeczkę z ikea i pasujące do niej słoiczki szklane, do tego ładne etykietki na każdy słoiczek i już nic się nie gubi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię Ikeę:P Ach ta szwedzka praktyczność i miły dizajn:P

      Usuń
  7. Półki odpadają, oddzielna szuflada też, mam za małą kuchnię- podobają mi się spinacze z etykietkami i tablica z magnesami. Tymczasem moje przyprawy w trzech pudełkach po lodach ustawione pionowo - kiedyś były w porządku alfabetycznym - teraz już nie :) miłej niedzieli

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Patent z alfabetem zastosował mój chłopak u siebie, ale ja mu chyba wszystko ostatnio pomieszałam, ale on nie wie, wiec ciii:P A jak ustawione pionowo pudełka?

      Usuń
  8. ja przyprawy trzymam w takich segregatorach które były swego czasu do wygrania u Kamisa. mam dwa takie odebrane za punkty

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też o nich myślałam, i jak pasują kształtem?:)

      Usuń
  9. tez mnie to doprowadza do szału, zawsze jak śiegam po proszek do pieczenia łapie majeranek albo pieprz, kupiłam słoiczki ale one są trochę niewygodne jak ma się mało miejsca, chyba jestem za zamykanym drewnianym czymś...skrzynka na całą szufladę czy coś takiego..ale szuflady też nie mam wolnej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skrzynka może z zamykaną pokrywką na wierzchu gdzieś, jeśli miejsce jest?

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. Myślę nad tymi z magnesami albo spinacze drewniane lub skrzynka.

      Usuń
  11. Wszystko pięknie ładnie, ale ja np. kupuję przyprawy w torebeczkach ok 250-400g i jakbym miała je przesypywać do słoiczków to zajęłoby mi to 2 razy więcej miejsca. Miejsce na słoiczki i miejsce na resztę przyprawy w torebeczce. Też szukam na to sposobu, bo z szuflady niestety mi się już wszystko wysypuje :) Swoją drogą, że ciężko tam coś znaleźć...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja też nie mam cierpliwości niestety do wiecznego wsypywania przypraw, chyba, że od razu kupiłabym więcej i sobie wsypała tyle, żeby napełnić cały duży słoiczek taki magnesowy. Chyba zostanę przy spinaczach drewnianych do bielizny z napisami albo skrzynkę jakąś skombinuję i w niej albo przegródki będą (wtedy napisy na rantach ponaklejam) albo spinacze zastosuje. Stolarz by się jakiś najlepiej przydał:P

      Usuń
  12. mam jeden duży koszyczek i totalny w nim chaos :) żeby coś znaleźć muszę cały przeczesać. przesypywać wszystkich przypraw do pojemniczków nie zamierzam (gdzie ja to pomieszczę!), ale właśnie szukam jakiś ładnych na 5,6 najczęściej używanych, które lubię mieć pod dostatkiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, może część w słoiczkach. Hmm.

      Usuń
  13. Twój wpis mnie dziś zmotywował do przyjrzenia się swojej kuchni, i moje słoiczki są w szufladzie ale chyba z czasem dorobię półkę na ścianę na której poustawiam sobie kolejne zdobycze:) wymierzyłam już i taka półka od góry do dołu mnie satysfakcjonowała:) są jeszcze tzw. relingi ścienne które można zamontować w kuchni i poustawiać słoiczki http://www.peka.pl/peka_07_relingi_scienne.php

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to się cieszę, że zmotywowałam do zmian;) Obym ja też coś z tym w końcu zrobiła:) Pzdr!

      Usuń
    2. Relingi bardzo mi się podobają, chociaż nie wiedziałam, że się tak to nazywa:P

      Usuń
    3. relingi hmm nie polecam. Taki wieczny bałagan i nieporządek.

      Usuń
  14. definitywnie pojemniki 'na lodówkę'! u mnie bardzo się sprawdzają, polecam też zainwestować w przyprawy w małych słoiczkach, dostępne np. w lidlu. kiedy dana przyprawa się skończy zawsze można zastąpić ją inną:) dlatego w domu korzystamy z pojemniczków nalodówkowych oraz słoiczków. szczególnie, że często przyprawy kupuję na wage, i wtedy zwyczajnie TRZEBA mieć w co je wsypać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm. Dobrze wiedzieć, że te "nalodówkowe" się sprawdzają. Ja narazie inaczej chyba sprawę rozwiążę, ale to chyba mój nr jeden bo i wygodnie i bez bałaganu i jaka dekoracja kolorystyczna!

      Usuń
  15. Świetny pomysł i najlepiej prezentujący się wg mnie to pojemniczki na magnes, muszę sobie takie sprawić w kuchni, te drugie są świetne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też o nich myślę, ale może kiedyś, jak będzie remont kuchni. A teraz chyba inaczej rozwiążę problem. :)

      Usuń
  16. Mam pojemniki na magnes, ale na listwie mieści się jedynie drobna część przypraw. Musiałbym mieć magnetyczną ścianę przypraw, co wyglądałoby dosyć dziwnie. Uzupełniam więc magnesy szufladą pełną podpisanych słoiczków, torebek i pudełek. Jeśli chodzi o przyprawy to po prostu nie lubię czegoś nie mieć, więc jest ich sporo.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja zastanawiam sie nad sloiczkami - co prawda zajmuja duzo miejsca ale zawsze jak kupi sie jeszcze inne przyprawy do kolekcji" to mozna je wlozyc w ten sam sloiczek :)

    OdpowiedzUsuń
  18. tu jest tez fajny link :)
    http://www.deliciousdays.com/archives/2010/03/01/50-spice-tins-and-counting/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi się podoba takie rozwiązanie:) I jakie estetyczne.

      Usuń
  19. Ja stawiam na słoiczki z Ikei :) Jest ich coraz więcej ale za to porządek jak się patrzy :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Przerobiłam słoiczkich po jakiś deserkach dla niemowlaka. Takie mini mini słoiczki. Obskrobałam etykiety a na wieczka przykleiłam kółka z namalowanymi przyprawami. Plus podpisy. Słoiczki są malenkie i mam ich całą szuflade. Wysuwam i widzę co gdzie jest ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetne! Jak tylko kiedyś wyremontuję swoją kuchnię, to też zainwestuje w szuflady - bo to fajna rzecz, można nawet zamknąć noga lub łokciem, gdy ręce brudne od ciasta itd. ;)

      Usuń
  21. Rany, jak ja marzę o ścianie półeczek ze słoiczkami pełnymi przypraw :) W tej chwili wszystko, co w torebkach, mam pozamykane w dużych, szczelnych, plastikowych pudełkach (ułożone alfabetycznie, inaczej bym zginęła podczas poszukiwań) i schowane w szafce, ale to miała być opcja tymczasowa. Trwa od 5 lat :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie tak to jest z tymi opcjami tymczasowymi;) czasem;) :P U mnie system alfabetyczny nie dałby rady, więc dlatego wspomogłam się spinaczami z napisami;)

      Usuń
  22. super przegląd "metod na przyprawy":). Ja zawsze miałąm część przypraw w przypadkowych słoiczkach i część w otwartych opakowaniach. Oststnio zrobiłam porządek i przeprowadziłam słoiczkowy tuning. Teraz mam przyprawy w jednakowych słoczkach. Wygląda to pięknie!!!

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja postawiłam na komplet pojemniczków na przyprawy w stylu decoupage. Każdy pojemnik jest w kremowym kolorze z indywidualny napisem jaką przyprawę w sobie zawiera. Ciekawym jest, że w Polsce ciężko dostać pojemniki z polskimi napisami, większość jest w języku angielskim. Nawet nie wiecie ile się musiałam naszukać swoich wymarzonych pojemniczków :)

    OdpowiedzUsuń