sobota, 3 marca 2012

Magia prostego deseru


Dziś na obiad był kurczak ze świeżym ananasem, limonką i curry, a do tego ryż. Pora na "małe co-nie-co"!
Rzadko się zachwycam czymś prostym, więc staram się w tym ćwiczyć. W czym tkwi magia prostego deseru? Po pierwsze, jest prosty (materiał do ćwiczeń na temat doceniania prostoty). Po drugie, jest prosty w przygotowaniu. Po trzecie, zawsze się udaje i daje więcej wolnego czasu na inne atrakcje.

Najbardziej lubię serki homogenizowane z tej linii, a ten na zdjęciu to serek bananowy. Potraktowałam go dżemem truskawkowym. Pięknie i uroczo. Och, och, och. Miłego popołudnia!





5 komentarzy:

  1. Też lubie te serki homo :D
    ZLIKWIDUJ WERYFIKACJE OBRAZKOWĄ

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, nie wiedziałam, że mam włączoną, też mnie to denerwuje. Homo homo - wiadomo:P!

      Usuń
  2. Spora pyszna dawka dżemu :D Porwałabym ci taki serek.

    OdpowiedzUsuń
  3. Też dołączam do grona wielbicielek homo (serków) :-)

    OdpowiedzUsuń