poniedziałek, 5 marca 2012

Ciasto herbaciane (miks smaków) z rodzynkami i polewą widmo

Była polewa, musicie uwierzyć! Piękna, idealnie gładka i błyszcząca. Byłam tak mądra, że po jej ostudzeniu zapakowałam ciasto w folię aluminiową. Ciasto jest wielo - herbaciane. Użyłam kilku różnych herbat. Smakuje, jak herbata, jest bardzo aromatyczne, dla mnie bomba. Nawet lepsze niż murzynek (moim skromnym zdaniem). Pierwsze podejście uznaje za udane!

Korzystałam z tego przepisu. Do naparu użyłam herbaty z dzikiej róży, żurawinowej, czarnej, zielonej i trochę czarnej earl grey. Od siebie dodałam jeszcze szczyptę cynamonu, gałki muszkatołowej i odrobinę rozpuszczalnej kawy zbożowej.

Polewa:
  • ½ opakowania koniakowych czekoladek Alte Excllenz*  albo 1 tabliczka czekolady
  • 1 opakowanie czekolady w proszku z nutą pomarańczy (Delecta)

*Są dość dobre, ale mnie średnio smakują, więc wylądowały  raz w budyniu, a druga część w polewie.

8 komentarzy:

  1. Herbata powiadasz? To ja się na to piszę:)) Herbatę litrami wypijam to jeszcze do ciasta dorzucę:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo ja też dużo piję herbaty, staram się teraz więcej zielonej lub owocowej, bo ciemna to średnia dla organizmu chyba, co innego ciasto herbaciane:P

      Usuń
  2. mrrrrrrrrrrr toż to nieprzyzwoite takie ciasta wstawiać. Aż ślinka leci

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi leciała, w końcu zjadłam kawałek powoli (u dentysty byłam;)).

      Usuń
  3. babkę herbacianą robiłam, herbata nadała świetny smak, więc i tego ciasta chętnie bym spróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  4. wspanialy pomysł z kilkoma rodzajami herbat! :) u mnie jeden, ale za to masa rodzynek..... pozdrawiam xxx

    OdpowiedzUsuń
  5. Podoba mi się pomysł wykorzystania na polewę czekoladek, nie wpadłabym na to :)

    OdpowiedzUsuń