sobota, 11 lutego 2012

Ekspresowy murzynek na maślance!


Ostatnio trzyma się mnie czarna passa jeśli chodzi o ciasta typu murzynek i okolice. Najczęściej zaskakuje mnie zakalec. Może jestem mało dokładna, może nie umiem liczyć albo jakieś magiczne ciemne siły psują mi podwieczorek. Może. A ten przepis jest "na pewno" i "bez dwóch zdań" świetny! Zapiszę, a nawet zapamiętam (prosty) go na zawsze. Murzynek jest cudnie wyrośnięty, miękki i wilgotny, tak jak pisze Cukrowa Wróżka. Fajny do przełożenie kremem - może budyniowym albo krówkowym? U mnie skończył z polewą krówkową, rodzynkami w czekoladzie i kokosem. A obok podałam (wersja dla leniwych, którym się nie chce nadziewać ciasta) łyżkę dżemu jabłkowo - gruszkowego.


Z moich uwag:
  • piekłam chyba trochę dłużej (długość pieczenia zależ od wielkości formy i od piekarnika oczywiście)
  • dodałam cukier waniliowy i trochę przyprawy do piernika

Składniki:
(przepis znajdziecie tutaj)

  • 3 szklanki mąki
  • 2 szklanki maślanki/kefiru
  • 1 szklanka cukru
  • 0,5 szklanki oleju
  • 2 duże łyżki dowolnego dżemu
  • 2 czubate łyżki ciemnego kakao
  • opakowanie cukru wanilinowego/przyprawy do piernika (u mnie cukier)
  • 2 płaskie łyżeczki sody

Wymieszać wszystko w misce. Najlepiej, jeśli wszystkie składniki będą miała temperaturę pokojową. I w tym pośpiechu nie zapomnijmy przesiać mąki. Pieczemy ok. 40 minut (do suchego patyczka) w 170-180 stopniach.

16 komentarzy:

  1. Przepis faktycznie prosty. Może i sam zrobię...?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam i zachęcam! Kiedy się nie chce spędzić całego dnia w kuchni, można zrobić coś szybkiego. Zawsze lepsze to niż kupne. Tak sobie myślę:).

      Usuń
  2. robiłam go kiedyś ;]
    polaecam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że grono jego fanów jest większe. Jajka można zostawić w lodówce albo w kurniku:P

      Usuń
  3. Zapisuję przepis, wygląda bardzo fajnie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Ugotujesz ze mną, a nie z nimi?;)

      Usuń
  5. Można by powiedzieć, że murzynek w wersji light :) Wygląda świetnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No może pomijając cukier:P Hmm, ale czy maślanka jest mniej kaloryczna niż jaja? Oto jest pytanie!

      Usuń
    2. Tablice kaloryczne mnie zszokowały!

      - do murzynka dałabym 2-3 jaja = 3 jaja = ok. 400 kcal
      - 2 szklanki maślanki = 400 ml = ok. 150 kcal

      Nieźle!!!

      Usuń
  6. Robiłem nie raz. Mąki nigdy nie przesiewam, zawsze robie na wielkiej blaszce z podwójnej porcji. Przekładam zawsze dżemem (np. wiśniowy i czarna porzeczka) albo masą grysikową, a na wierzchu koniecznie polewa czekoladowa ;-) A dżemu i tak daje zawsze do środka więcej niż te 2 łyżki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tam myślę, że przepis ogólnie znany, ale nie robiłam nigdy. Mimo, że robiłam inne ciasta na maślance. Dżemu dałam tyle ile w przepisie, bo nie chciałam popsuć za pierwszym razem, a w tym przepisie na murzynka, który znam jest duuużżżo więcej dżemu. Tu i tak był delikatnie wyczuwalny:). To połowa porcji podobno, a dla mnie i tak duża:) Tylko maślanka zostaje, ale może być do upieczenia chleba:)Mąki też nie przesiewałam - ten typ nie pójdzie na to;)

      Usuń
  7. A w jakiej formie zrobiłaś swoje? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie pamiętam. Okrągła, odrobinę większa niż standardowa? :P

      Usuń
  8. ja robie na standardowej prostokątnej i wychodzi faje wysokie.

    OdpowiedzUsuń