sobota, 12 listopada 2011

Zakwasowe początki: Żytni chleb na zakwasie z prażonym słonecznikiem


„Jeśli z przyjemnością wieszacie na balkonie flagę z okazji narodowego święta, ale trudno wam się utożsamić z defiladą wojskową albo pompatyczną akademią, pomyślcie o polskiej wspólnocie kulinarnej. Talerz śniadaniowy naszą narodową dumą.”

Agnieszka Kręglicka, „Śniadanie narodowe”, WO, nr 45


Polski chleb to nie byle – co. To moje trzecie podejście do chleba na zakwasie. Myślałam, że „zakwasowa zabawa” jest o wiele trudniejsza. Jest o tyle wymagająca, że pieczywo takie potrzebuje więcej czasu. Chodzi tu głównie o proces wyrastania.

Teraz wiem, że mój pierwszy chleb zakwasowy miał za dużo mąki. Następne pieczywo było z mąki mieszanej, na zakwasie, ale z dodatkiem drożdży (małe chlebki z makiem, na kefirze).

Ten chlebek powstał na podstawie przepisu pochodzącego stąd (nie przepisuję go tu, przeczytajcie na stronie autorki). Bardzo nam smakował (mnie i mojemu lubemu). Cieszę się, że w końcu wzięłam się za prawdziwy chleb.

Z takich praktycznych rad, to polecam dodanie odrobiny dobrego kefiru (jogurtu) do zakwasu – na początku, gdy go tworzymy (albo sam się tworzy). Taką wskazówkę znalazłam na blogu Liski. Taki zakwas łatwiej fermentuje.

Przed pieczeniem chleb posmarowałam odrobiną wody. Piekłam trochę w niższej temperaturze, ale wyszedł. 

Naszą inną "DUMĄ NARODOWĄ" może stać się gęsina - polska gęś owsiana. Zapraszam do wzięcia udziału w akcji "Czas na gęsinę 2011". Zbieramy przepisy ze zdjęciami lub bez, pomysły na dodatki do gęsi, a także przepisy naszych przodków, krewnych, znajomych. Podzielcie się pomysłami! Wylosowany szczęśliwiec otrzyma nagrodę.

4 komentarze:

  1. Piękny chlebek! Cudnie Ci wyszedł! Ja właśnie dokarmiłam zakwas, też będę piec:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. @ Asiek - dzięki, smakował, więc chlebek pełną parą:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyglada cudnie! Nie ma jak porzadny, ciezki chleb na zakwasie. Dobry pomysl z tym kefirem!

    OdpowiedzUsuń
  4. @ Maggie - też myślę, że Liska fajnie wymyśliła;)

    OdpowiedzUsuń