wtorek, 22 listopada 2011

La frite Belge (Łódź) – nigdy więcej frytek z mielonych ziemniaków!

by Zooey
Pyszne (ekskluzywne!) frytki w dobrej cenie (5 zł za średnią porcję). Pachnące ziemniakami, a nie starym tłuszczem. Szybsze niż domowe (czas oczekiwania: chyba mniej niż 5 minut!). Bardzo nieregularne i bardzo smaczne. Podawane w rożku, a średnią (najmniejszą) porcję mogłabym śmiało nazwać dużą (także w porównaniu do wielkości porcji rozplenionej w Polsce sieci o nazwie, którą kojarzy co najmniej większość).

Nie można zapomnieć o clue belgijskich frytek. Sosy! Dostępnych jest około 15 różnych smaków. W Belgii pewnie mają setki różnych sosów, ale taka ilość sosów, to i tak bardzo duży wybór. Są przechowywane w małych plastykowych pojemniczkach. Niewykluczone, że robione metodą domową przez kogoś rano lub wieczorem poprzedniego dnia. Ja skusiłam się na andaluzyjski (delikatnie ostry), nie był zachwycający, ale to kwestia gustu. Następnym razem spróbuję tego z odrobiną whisky albo z owoców egzotycznych z curry.
W budce La frite Belge można zjeść także inne belgijskie specjały. Głównie mięsne (np. belgijskie klopsiki, frykadelki, kiełbaski czy paluszki mięsne), ale także znajdzie się coś dla wegetarian (krokiety serowe). Dla tych dań, które podawane są oczywiście z frytkami jest przeznaczony mały stolik, bez krzeseł, ale jest na czym postawić talerz.

znizkomania.pl
Szkoda, że budka ta nie jest małym pomieszczeniem, gdzie można usiąść i zjeść frytki, próbując różnych sosów. Gdybym tylko miała środki (może znacie jakiegoś sponsora?), to chętnie bym zainwestowała (bo to coś dobrego!). Nie tylko byłoby lepiej dla klientów, ale również pracownicy mogliby skorzystać chociażby z toalety. Tego nigdy nie potrafiłam zrozumieć – praca tyle godzin i jeszcze w takich warunkach. Może w tym przypadku jest to jakoś lepiej rozwiązane, ale z całą pewnością dla klientów przydałoby się jakieś miejsce, szczególnie zimą. A kto chce – bierze na wynos.

Budka położona jest w centrum (Zielona 8, Łódź), niedaleko dworca Łódź Kaliska (chyba 6 przystanków drogi), więc nie tylko Łodzianie mogą skorzystać, ale wszyscy, którym zdarzy się wpaść do Łodzi czy to rekreacyjno – turystycznie czy służbowo, a jak dodatkowo mało czasu na zjedzenie czegoś, to stanowczo polecam odwiedzenie tego miejsca i zignorowanie dworcowej oferty typu: mrożone zapiekanki de luxe. Jak już fast food, to niech będzie chociaż dobry.





21 komentarzy:

  1. No to mnie masz! Zaraz się pakuję i jadę do Łodzi!

    OdpowiedzUsuń
  2. mapa mi mówi, że to blisko pietryny, więc może dzisiaj się wybiorę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. czaje sie na nie od pewnego czasu, ale skoro piszesz, że są dobre, to jutro maszeruje na zielona po frytki;)

    OdpowiedzUsuń
  4. @ centka - Łódź zaprasza, to nieprawda, że nudno, ale fakt, że czasem brudno, szczególnie w niedzielę rano.

    @ M., Aneta - mniam! Łatwy dojazd, mogliby jeszcze pakować w coś cieplutkiego na wynos;)

    OdpowiedzUsuń
  5. 15 sosów? to dlatego tam zawsze tak fajnie pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. @ Kaś - tak napisali w jakiejś ofercie typu groupon, tyle znalazłam (na oko jak czytałam szybko menu, to z 10 wyhaczyłam, niech mają nawet mniej, byleby były świeżutkie). Mało o nich w necie. To dziwne. Można by im funpage poprowadzić. Kto w to wchodzi?:) Oczywiście po spróbowaniu i ocenie, czy warto.

    OdpowiedzUsuń
  7. Patrząc na pierwsze zdjęcie, nabrałam ogromnej ochoty na takie fryty i kombinuję, jakby to zrobić, żeby zaraz takie lub choćby zbliżone zjeść.

    OdpowiedzUsuń
  8. @ Hania-Kasia - Może w Twoim mieście podobne smażą?:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajne te frytki!Ja niestety do Łodzi się w najbliższym czasie nie wybiorę ale w domu mam fajny sprzęt i też sobie takie robię:)Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. @ Aneta - dokładnie, w domu też można zrobić belgijskie frytasy!

    OdpowiedzUsuń
  11. Kocham frytki!!!! A te na zdjęciu...ślinka mi cieknie :))

    OdpowiedzUsuń
  12. Dziwne, że zapisałaś o Łodzi Kaliskiej. Do Łodzi Fabrycznej (i dworca centralnego PKS) są dwa przystanki tramwajowe i bez problemu można się udać na pieszo.
    Cas

    OdpowiedzUsuń
  13. @ Cas - faktycznie, może dlatego, że częściej jeżdzę z Kaliskiego i mi się wydaje bardziej "główny" :) Dzięki za zachęcającą informację:) (dla turystów)

    OdpowiedzUsuń
  14. Superczlowiek25 listopada, 2011

    http://smartbuyers.pl/deals/la-frite-belge

    OdpowiedzUsuń
  15. Wyglądają odlotowo,
    u nas nie mogę znaleźć prawdziwych frytek (a nie mam czasu na szukanie), więc jednak pozostaję przy domowych - niekoniecznie tylko z ziemniaków :P, za to przeważnie z majonezem zamiast ketchupu...

    OdpowiedzUsuń
  16. szczerze powiem że jadłem u nich najlepszego hamburgera jakiego można znaleźć w mieście :) super mięso wołowe, smakowita sałatka i bułka jak się na leży.... plus do tego średnie frytki 200g i 15 różnych sosów do wyboru... i za 10zł można się porządnie najeść :) bar jest w dobrej lokalizacji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nooo fakt, ale dla mnie taki zestaw to za dużo. Chociaż dobry hamburger to jest coś!

      Usuń
  17. http://smartbuyers.pl/deals/exosticks


    polecam kupon na przekąskę w tym barze.

    OdpowiedzUsuń
  18. Belgijskie smakołyki w naszym kraju? Super, że jest coś poza czekoladkami, fajnie wygląda to miejsce :)

    OdpowiedzUsuń