poniedziałek, 14 listopada 2011

Indyk w galarecie z marchewką i żurawiną



Pyszny rosół wyszedł na tym mięsie (pisałam o nim w poprzednim poście). Szkoda wyrzucić takie duże i smaczne skrzydło. Zrobiłam galaretkę, której (tak na marginesie) jestem wielbicielką – uwielbiam ją na pasztecie, z mięsem, jako element pieczeni pieczenią.

Skoro tak się złożyło, że było u mnie ostatnio po polsku (chyba jesień sprzyja polskiej kuchni) dodaję przepis do akcji, której sponsorem jest http://zpierwszegotloczenia.pl/.


Składniki na minimum 4 porcje:

  • ugotowane skrzydło z indyka
  • 1 – 2 marchewki
  • kilka suszonych żurawin
  • ok. 0,5 l bulionu
  • 3-4 łyżeczki żelatyny (im bardziej tłusty bulion, tym mniej żelatyny dodajemy)
  • natka pietruszki (świeża lub suszona)

Ugotowane mięso (bez skóry) rozdzielić na kawałki i ułożyć na dnie salaterki razem z ugotowaną (marchewkę można gotować razem z mięsem, można w ogóle najpierw na mięsie zrobić rosół) marchewką. Dorzucić żurawinę i natkę pietruszki. Bulion zagotować i wymieszać z 3-4 łyżeczkami żelatyny. Doprawić solą i pieprzem. Wlać do salaterki i wstawić do zastygnięcia do lodówki. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz