wtorek, 8 listopada 2011

Gęś do obejrzenia i posłuchania


Tu łatwiejszy sposób na gęś autorstwa Artura Moroza. Sałatka z pieczonej gęsi z marynowaną gruszką i śliwką. Propozycja dla amatorów słodyczy łączonej z mięsem (czyli na przykład dla mnie). W sałatce ląduje także coś zielonego.


Druga propozycja tego samego autora. Rosół z gęsi z pulpecikami. Nie jadłam nigdy takiego, ciekawe czy jest bardzo tłusty i w ogóle jak smakuje. Tylko jedna mała uwaga (może mankament, jeśli nie mamy czasu) - rosół gotuje się sześć godzin.


Zapraszam do wzięcia udziału w akcji Czas na gęsinę 2011!
 Przeczytajcie, o co chodzi i stwórzmy coś fajnego.

2 komentarze:

  1. Byłam na ostatnim spotkaniu Sloow Food na temat gęsiny.P.A.Moroz prezentował swoje gęsie pyszności.
    Cieszę się,że ogłosiłaś akcję.Wezmę udział.

    OdpowiedzUsuń
  2. @ Amber - cieszę się, że są chętni:) Gąskę nie tak łatwo upolować, a też mało wiemy, jak ją przyrządzić (ja też). Co tam Moroz proponował jeszcze? Może podzielisz się przepisem:) Ze zdjęciem lub bez.

    OdpowiedzUsuń