środa, 2 listopada 2011

Gdy Marcinowa gęś po wodzie, Boże Narodzenie po lodzie

pomnik.com.pl

Co gdyby nie święty Marcin? 

Dziś Dzień Zaduszny, już prawie za nami pierwsze święta listopadowe, a przed nami kolejne – podwójne – 11 listopada (no i oczywiście masa różnych imienin, urodzin i świąt mniej znanych np. 4 listopada - Dzień Taniego wina, 10 listopada czy Dzień Jeża). Dzięki postaci świętego Marcina cała Polska (chociaż szczególnie woj. Wielkopolskie, a ostatnimi czasy także Kujawsko – Pomorskie, pewnie w innych miejscach także słychać gęganie;)) może cieszyć się słodkimi, charakterystycznymi rogalami i pysznym świątecznym obiadem, który tradycyjnie składa się ze smażonej i duszonej gęsi (pewnie niektórzy po prosu pieką ją w piekarniku), pyz poznańskich (pampuchy, buchty, kluchy na łachu – jak kto woli) i czerwonej kapusty. Przepis można znaleźć tu. Smakowicie to wygląda.

Skromny biskup i podkowa

Pewien chłopak o imieniu Marcin zawitał na świat w antycznym Rzymie, w okolicach prawego brzegu Dunaju. Żył sobie żył, a kiedy uzyskał pewien poziom dorosłości (chociaż chyba nie ma jednej spójnej teorii dorosłości...), zaproponowano mu urząd biskupa, a że chłopak (no dobrze, mężczyzna już) nie chciał, bo zależało mu na ascezie – schował się gdzieś w okolicach gęsiarni. Nie był to jednak strategiczny krok (chociaż w kontekście dnia dzisiejszego strategiczny krok dla obchodów Dnia Świętego Marcina), bo gęsi zaczęły robić to, co gęsi potrafią najlepiej (oprócz pięknego prezentowania się na talerzu czy w piekarniku) – gęgać. W ten sposób Marcin został biskupem. A skąd rogale? Podobno przejeżdżał on kiedyś na koniu w Poznaniu, a koń ten zgubił podkowę, której kształt stał się inspiracją dla ówczesnych cukierników i piekarzy. I tak powstały pyszne rogale w wersji, że tak powiem „na bogato” - z nadzieniem z białego maku, wanilii, mielonych daktyli lub fig, cukru, śmietany, rodzynek, masła i skórki pomarańczowej, a ciasto rogalowe to ciasto półfrancuskie (wymóg składnikowy od 2003 roku, aby uzyskać certyfikat Kapituły Poznańskiego Tradycyjnego Rogala Świętomarcińskiego pozwalający na używanie nazw „Rogal Marciński” albo „Rogal Świętomarciński”). Na przykład tutaj można znaleźć przepis na takie wypieki, a tu zerknąć na Ranking Rogali Świętomarcińskich z 2010 roku

 
Pomysł na gęsi dodatek

Już niebawem rozpoczęcie akcji "Czas na gęsinę 2011". Serdecznie zapraszam:)! Nie tylko do gotowania, ale do dzielenia się przepisami. Popytajcie członków rodziny, może jakieś rodzynki (sekrety na gęsinę) znajdziecie.
 
Chyba najbardziej znanym dodatkiem do gęsi są jabłka. Są one wypełniaczem i „otulaczem” pieczonego ptaka. Pasują także inne owoce, zioła, może nawet cytrusy. Kiedyś w „Moim gotowaniu” natknęłam się na prosty, ale zaskakujący przepis. Myślę, że pasuje do gąski, a buraczki są jeszcze całkiem dobre. Te zimowe też niczego sobie. Sama zamiast wiśni użyłam w sezonie podduszonych kawałków śliwek. Teraz jeszcze można je znaleźć, a później skorzystać z mrożonych wiśni lub śliwek.

Moje gotowanie, lipiec 2011


Sałatka z buraczków z wiśniami
(Moje gotowanie, lipiec 2011)


Składniki (4 porcje):
  • 60 dag buraków
  • 20 dag wiśni (albo śliwek)
  • czerwona cebula
  • ząbek czosnku
  • po szczypcie: estragonu, tymianku i kminku
  • skórka i sok z 1 cytryny
  • sól, pieprz
  • 2 łyżki oleju słonecznikowego (myślę, że może być też jakaś oliwa, niekoniecznie z oliwek, bo jest zbyt intensywna)
  • szklanka śmietany kremówki (chyba to pominęłam i powstała wersja dietetyczna)
  • 2 łyżki listków świeżego tymianku

Buraki umyć, owinąć folią i upiec w piekarniku. Obrać, zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Wiśnie umyć, wydrylować. Połowę zmiksować i razem z całymi owocami dodać do buraków. Cebulę i czosnek obrać, posiekać, dodać do sałatki. Przyprawić suszonymi ziołami, skórką, sokiem z cytryny oraz solą i pieprzem. Polać olejem słonecznikowym i wymieszać. Śmietanę ubić ze szczyptą soli. Sałatkę rozłożyć na talerzykach. Na środku każdej porcji zrobić niewielkie wgłębienie i wypełnić je bitą śmietaną. Posypać świeżym tymiankiem. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz