wtorek, 15 listopada 2011

Co lubi gęś?


By theerteenofclubs
 Doszłam do wniosku, że czasem fajnie jest sobie narzucić temat w świecie ciągłych informacji. Ograniczyć swoje komórki szare do pewnego obszaru. Ostatnio chodzi za mną gąska. Internet nie oferuje zbyt wielu na nią pomysłów. Zerkam sobie na relację na żywo z warsztatów Artura Moroza w Sopocie. Relacja zaczyna się dziś o 17:00, ale był moment przygotowań. Ciekawe, jak im to wyjdzie.

Co lubi gęś? Hmm. Tego możemy się tylko domyślać, bo gęś w postaci, jaką najczęściej człowiek ma zaszczyt widywać to ptasia tuszka. Kołatało mi się po głowie, że kiedyś czytałam u Agnieszka Kręglickiej o różnych pomysłach na dodatki do gęsi. W końcu znalazłam ten materiał, który oprócz wielu pomysłów przedstawia manifest rozejmu i pokoju między mięsożercami i wegetarianami, bo same dodatki mogą stanowić osobne danie.  

Zdarzyło mi się nawet przygotować selerowe frytki. Były trochę miękkie (może dlatego, że piekłam w piekarniku, a nie na patelni), ale smaczne. Inne propozycje to marchew z żurawinami (praktykowałam przy okazji innego mięsa) albo marchewka ze szpinakiem, kapusta z grzybami, brukselka z balsamico, kasztany z grzankami, jabłka z chrzanem (ciekawe i proste!), pieczone buraki z dynią i sezamem, podduszone pory z jabłkiem i gruszką, grillowana cykoria z ze smażonymi gruszkami, świeżymi pestkami granatu i winegretem i surówka z czarnej rzodkwi (zainteresowała mnie ostatnio na ryneczku, ale jeszcze do niej nie dojrzałam, trzeba spróbować).

Macie jakieś pomysły? Gęś albo inny drób, z czym, bez czego? Owocnych albo warzywnych rozmyślań!


4 komentarze:

  1. Bardzo ciekawe propozycje dodatków. Na pewno skorzystam. najczęściej podaję z brusznicą, gruszkami i jabłkami. Z podobnie przygotowaną aronią. Na pewno pasowałaby ciekawie przyrządzona jarzębina. A może cykorie z daktylami, sokiem z cytryn i miodem, musztardą i ociupiną majonezu?

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie zmieniaj szaty graficznej

    kokoshai.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja ostatnio jestem na etapie pomarańczy więc pewno bym zrobiła taką gęś na słodko z owocami i nutą korzenną ,ostatnio taką kaczkę piekłam i myślę że i do gęsi by pasowało:)

    OdpowiedzUsuń
  4. @ Krokodyl - chyba się rozpłynę, jak sztuczny miód od Twoich propozycji:D aaaaa

    @ Kokoshai - fajnie, że Ci się podoba;) Zobaczymy:) A ja czekam na Twojego bloga:)

    @ Co by tu zjeść? - też myślałam o pomarańczy, może gałka, zmielone goździki mmm :)

    OdpowiedzUsuń