czwartek, 10 listopada 2011

Cienka – ostra – chrupiąca vs Gruba – łagodniejsza - puszysta


Wspomnienia z lipca tego roku. Zapomniałam o tych pizzach, a były bardzo fajne. Preferuję tę na cieście cieńszym, ale tą grubą też nie wzgardzę. Każda ma swój urok. Tak podobne (to samo ciasto), a tak różne. Jeśli chodzi o sos pomidorowy, to przygotowany został ze świeżych, długo duszonych pomidorów i dużej ilości świeżych ziół i czosnku. Ziół akurat było pod dostatkiem.


Pizza na cienkim cieście (do przepisu kieruję tu, bardzo go lubię: przepis bardzo wygodny, ciasto leżakuje w nocy, jest elastyczne i nie potrzebuje wiele dodatkowej mąki czy oliwy do rozciągania) z ananasem, świeżym szpinakiem, salami, czerwoną cebulą i ostrą papryczką.


Pizza na bardzo grubym cieście z papryką, pomidorami, salami, oliwkami i czerwoną cebulą.

Dziś rozpoczęła się akcja: Czas nagęsinę 2011. Serdecznie zapraszam do zasilenia jej szeregów. Już jutro 11 listopada – Święto Gąski, Bakaliowego Rogalika i Świętego Marcina. Dzwonili dziś o tym w porannej telewizji, jutro możecie znaleźć przepisy w internecie. Może coś Was zainspiruje, a ja się zamierzam dowiedzieć w ciągu najbliższych kilku dni, gdzie dostępna jest świeża gąska.

4 komentarze:

  1. Domowa pizza jest niesamowita, ma niepowtarzalny smak. Przypomina mi włoskie słoneczne klimaty, a sos z suszonych pomidorów uważam za hit! :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. @ Kulinarna Mania - czasem dorzucam kilka suszonych do sosu zwykłego:) Domowa pizza raz wyjdzie taka, raz inna, ale mamy pewność, że składniki świeże i kompozycja taka, jaka nam odpowiada.

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba muszę wreszcie wykorzystać mój kamień do pizzy:)

    OdpowiedzUsuń