niedziela, 6 lutego 2011

From marshmallows with love

Z okazji zbliżającego się Dnia Czerwonych i Różowych Serduszek przedstawiam swoje (nasze!) pierwsze doświadczenie z marshmallows pływającymi w mleku. Zaskoczyło. Nie ma co. Pychota. Najlepsza: różowa pianka na powierzchni napoju. Smakuje nam (mnie i mojemu Lubemu) samo, ale pasowałoby też do niego jakieś proste ciasteczko maślane czy owsiane. Przepis znaleziony przypadkiem tu.



Składniki:

  • większy kubek mleka
  • mała paczka marshmallows (jo-jo)

Wszystkiego Serduszkowego!

(byle nie za bardzo komercyjnego, a jak już obciachowego, to po całości)



1 komentarz:

  1. wygląda rozkosznie słodko.. chętnie spróbuję.

    OdpowiedzUsuń